Chanel jesień/zima 2011/2012.

Chanel

Fot: Bew.com.pl

W tym poście chciałabym Wam zaprezentować kolekcję Chanel na sezon jesień/zima 2011/2012. Chanel to zdecydowanie mój faworyt jeśli chodzi o domy mody. Od zawsze ceniłam go niezmiennie za prostotę i przywiązanie do tradycyjnych form oraz wzorów zapoczątkowanych przez samą Coco Chanel, którą zresztą uważam, za bardzo ważną postać w świecie mody. Abstrahując jednak od tego to muszę Wam powiedzieć, iż mimo wielu krytycznych słów w kierunku wspomnianej przeze mnie kolekcji to ja podpisuję się pod nią rękami i nogami. Wbrew temu, iż wydaje się nieco mroczna i niektórzy zarzucają jej brak polotu i innowacyjności to moim zdaniem jest naprawdę warta uwagi. Oczywiście w kolejnej części posta znajdziecie kilka zdjęć z tej kolekcji oraz mój mały komentarz. Jak się pewnie już domyślacie będzie on dosyć pozytywny. Zapraszam do dalszej lektury!

Jak już wiecie ze wstępu to kolekcję Chanel cenię przede ze względu na widoczne oznaki przywiązania do tradycji. Być może wyda się Wam, iż to dosyć nudne i zachowawcze podejście, ale w dzisiejszych czasach, kiedy moda osiągnęła wysokie stadium i mamy do czynienia czasem z naprawdę zaskakującymi projektami, uważam, że takie spokojne, nie szokujące kolekcje są bezsprzecznie potrzebne. Przejdę teraz do mojego komentarza na temat prezentowanej kolekcji. Bardzo podoba mi się jej kolorystyka. Jestem typem człowieka lubującym się w takich barwach, a dodatkowo uważam, że są one jak najbardziej odpowiednie na jesień i zimę. Najbardziej urzekły mnie komplety marynarek i spódnic, które zresztą moim zdaniem są znakiem rozpoznawczym domu mody Chanel oraz niektóre sukienki. Uważam, że są naprawdę warte uwagi i bezsprzecznie chciałabym je mieć w swojej garderobie. Zdecydowanie moimi faworytami są zestawy widoczne na pierwszych sześciu zdjęciach oraz sukienki przedstawione na czternastej oraz dwudziestej drugiej fotografii. Wiem, wiem zachwycam się niezmiernie tą kolekcją, ale wbrew pozorom jest kilka rzeczy, które niekoniecznie mnie urzekły, a wręcz wzbudziły we mnie niechęć. Tak jest w przypadku tych bardziej wymyślnych sukienek, np z bogatym dołem, czy obszernymi kołnierzami oraz typowo chłopięcych zestawów ze spodniami. O ile proste, klasyczne sukienki, lekko wzbogacone drobnymi szczegółami moim zdaniem są genialne, to te bardziej urozmaicone, wręcz przesycone przypominają mi wymyślny kostium teatralny. Jeżeli chodzi o styl chłopięcy to nie jest tak, że zupełnie do mnie nie przemówił, bo owszem prezentuje się całkiem dobrze, ale po prostu ja osobiście siebie w nim nie widzę i być może dlatego podchodzę do niego z dystansem. Reasumując jednak wszystkie za i przeciw kolekcja jak dla mnie na duże TAK!

Poniżej mam dla Was całkiem sporą dawkę zdjęć oczywiście przedstawiających kolekcję Chanel na sezon jesień/zima 2011/2012. Pochodzą one z dwóch stron internetowych: http://www.zeberka.pl/ oraz http://www.style.com/. Swoją drogą to są naprawdę inspirujące serwisy, przepełnione wszelakiego rodzaju modą i nie tylko. Ja je uwielbiam! Zachęcam do zaglądnięcia, a tymczasem zapraszam do obejrzenia zdjęć!

Jak Wam się podoba kolekcja Chanel na sezon jesień/zima 2011/2012? Lubicie takie klimaty, a może wolicie kolekcje w stylu D&G, którą również przedstawiałam i komentowałam na swoim blogu. Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii! Tymczasem zabieram się za naukę na egzamin i wracam za niedługi czas z kolejnymi wpisami. Do następnego!

Monika

29 Comments

  1. O wiele bardziej mi odpowiada niż D&G 🙂 nie jestem fanką krzykliwych ubrań, a wśród tych są takie, które mogłabym założyć.
    Garsonki są najlepsze.

    U mnie nowości 🙂

  2. zdecydowanie też lubię takie proste kroje, choć w tej prostocie bardziej mi leży dziewczęcość, niż chłopięcość.
    swoją drogą dałaś mi pomysł na notkę, dziękuję 😉

  3. Zawsze podobały mi się te komplety, które widać na pierwszych zdjęciach 🙂 powodzenia Kochana z nauką! ja niestety również będę musiała się zabierać za naukę na jeden egzamin, który mi został :((( ale damy radę! :*

  4. Zgadzam się, że marynarki i komplety są urzekające. Chanel to klasa! Co tam Kochana u Ciebie? Wybierasz się gdzieś na wakacje? Buźka:*

  5. Nawet nie wiesz, jaki uśmiech wywołałaś na mojej twarzy przez ten komentarz, dziękuję Ci za to, bo ostatnio humor mi nie dopisuje zbyt 🙁 co do kolekcji Chanel- niektóre rzeczy przypadły mi do gustu, ale są też takie, których na pewno bym nie założyła 🙂 ale zwykle jest tak, że rzeczy z wybiegu średnio nadają się na co dzień. Pozdrawiam! 🙂

  6. jej, jak miło mi czytać taki komentarz. : ) to tylko motywuje do ogarnięcia się i pisania postów. Obiecuję, że przeczystasz i zobaczysz następny niedługo. ; D
    Buziaki. ; *

  7. Mi sie ta kolekcja bardzo podoba głównie z powodu kolorów. Płaszcze i sukienki mają bardzo ciekawy krój, więc napewno nie będzie nudno 🙂

    Pozdrawiam

  8. Wolę kolekcję jesień/zima Diora. Cieszę się przede wszystkim z tego, że w nadchodzącym sezonie będą modne moje ulubione kolory! Z tego powodu już nie mogę doczekać się jesieni! Brzmi absurdalnie, ale w zasadzie za oknami już jest jesień… Co do tej kolekcji Chanel – owszem, dla mnie jest nudna, bo w zasadzie czego innego spodziewa się po Chanel jak nie garsonek… No ale to chyba znak rozpoznawczy firmy więc nic więcej nie powiem. Nie zachwyca mnie ta kolekjcja, miedzy innymi dlatego, ze kostiumy nie są w moim stylu. Kojarzą mi się z ubraniami dla kobiet dojrzalszych. Wyglądałabym w nich zbyt poważnie i czułabym się nieswojo. Nie jestem przekonana, za to bardzo jestem przekonana co do twoich wpisów. Zawsze czytam je z ogromnym zaciekawieniem. Brava!

    Co do 7 moich makijażowych faktów… jesli ktoregos z moich ulubionych produktów jeszcze nie testowałaś – zrób to jak najszybciej! 😀 Osobiście jestem ogromnie zadowolona z tego doboru kosmetyków!

  9. Haha niesamowite! Sama na blogu też umieściłam krótką recenzję pokazu Chanel! i oprócz tego innych projektantów;) Jak będziesz mniała ochotę i czas to możesz zaglądnąć:) I chyba zgadzam się z Twoją opinią w 98% 😀 dodam jeszcze, że choruje na wszystko co ma CC 😀

    Greets

    …alkai…

  10. Bardzo ciekawa kolekcja, zapowiada się sezon godny uwagi:)
    Ja podobnie jak Ty mam dystans do stylu chłopięcego.
    Pozdrawiam serdecznie

  11. Mnie jakoś się to zbytnio nie podoba. Podobają mi się te rozkloszowania marynarek poniżej pasa- bomba!
    Moja siostra jest wielką fanką Chanel, ma o nie 3 książki, a ponadto wypożycza w bibliotece jak tylko coś się znajdzie. Lubi ją, mówi, że niektóre teraźniejsze projekty w ogóle nie pasują do tego, co ona robiła. Ja się jednak na tym nie znam, więc się nie wypowiadam 🙂

  12. Jesteś cudowna!! bardzo Ci dziękuje za taki kochany komentarz:* Ojej biedna:( POWODZENIA!!! Mogę Cie jedynie pocieszyć, że mnie też czeka miesiąc w książkach! Ale później będziemy miały jeszcze wrzesień 🙂
    Jak dla mnie kolekcja jest nieziemska!! I strasznie mi się podoba!!! :)))

  13. W tym roku sie troche zbuntowalam i postanowilam, ze jesienno-zimowe kolekcje przejrze dopiero we wrzesniu. Zdarza mi sie to pierwszy raz w zyciu, ale jestem tez na najdluzszych w zyciu wakacjach w krainie sloncem i winem plynacej, wiec sie rekami i nogami bronie przed widokiem cieplych ubran:))))
    Ta kolekcja jest boska. Nie bylam zachwycona Chanel na wiosne /lato tego roku, ale ta jest , jak napisala lookmoreglamorous: nieziemska. Te czernie, szarosci, faktury tkanin….Aaaah, sredniowiecze pelna para! „Lubie„!!!!!

  14. Szczerze, nie jestem fanką stylu Coco Chanel. Nudno i postarzająco. Takie jest moje zdanie. Jednakże – Chanel w nowym wydaniu nie jest ani nudna, ani postarzająca ;). To byłby dla mnie honor, gdyby w mojej szafie znajdowała się jedna z tych garsonek, bądź sukienek. Piękne!

  15. Buuu pisałam komentarz i go zjadło… A pisałam, że odkąd pamiętam to zawsze marzyłam o żakiecie od Chanel, choć przecież nigdy nie interesowałam się bardzo modą… Jednak widać, że klasyka to klasyka! Kocham Twojego bloga! Ale to wiesz przecież:)

  16. Jakaś dziwna ta kolekcja 🙂 Tzn materialy i faktury super ale jakos większosc rzeczy mnie nie przekonuje! Kilka sukienek przyjemnych, zobaczymy jak zaczną się w tych rzeczach pokazywać gwiazdy jak na prawde bedą się te ciuszki prezentować 🙂

  17. I <3 Chanel, od zawsze, dlatego moja labradorka się tak nazywa 😀 Najbardziej podoba mi się to, że zawsze łączy biel z czernią. Elegancja w pełnym tego słowa znaczeniu. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *