Christian Dior jesień/zima 2011/2012.

Christian Dior

Ostatnio w jednym z postów przedstawiłam Wam niezwykle żywą kolorystycznie kolekcję D&G, a dziś postanowiłam pochylić się na chwilę nad kolekcją Christiana Diora na sezon jesień/zima 2011/2012. Będzie ona niewątpliwie zapamiętana nie tylko ze względu na stroje, które prezentuje dom mody Dior, ale przede wszystkim zapadnie ona w naszej pamięci na skutek małego skandalu mimowolnie krążącego wokół niej, który nieodłącznie związany jest z osobą Johna Galliano. Była to ostatnia jego kolekcja przygotowana dla Christiana Diora. W dodatku, co ciekawe pojawiło się wiele wątpliwości, czy pokaz ten nie okaże się klapą, ponieważ z wielu przyczyn John Galliano – dyrektor artystyczny pokazu zostawił zespół pracowniczy  z niedokończoną kolekcją i gdyby nie ich upór, zaparcie oraz ciężka praca, być może nie ujrzałaby ona światła dziennego. To właśnie pracownicy firmy, którzy tworzyli kolekcję  wywołali spore zaskoczenie kiedy pod koniec pokazu wyszli na scenę, co zasadniczo powinien zrobić nieobecny wówczas John Galliano. Patrząc jednak na ich radosne,  promienne twarze, widać było, że rozpierała ich dumna, ponieważ ich ciężka praca została w końcu należycie doceniona. Uważam, że takie zakończenie pokazu to była naprawdę bardzo słuszna decyzja! W następnej części mam dla Was kilka zdjęć z tej kolekcji i oczywiście mój mały komentarz. Zapraszam do dalszej lektury!

Muszę przyznać, że kolekcja Christiana Diora na sezon jesień/zima 2011/2012 bardzo mnie urzekła. Dominują w niej futra, aksamity i przezroczyste materiały. Jeżeli chodzi o kolory to mamy spore zróżnicowanie, począwszy od tych kojarzących się stricte z jesienią i zimą, poprzez zielenie i czerwienie, a skończywszy na pastelach. Zauważcie, że kreacje jakie proponuje nam Christian Dior są niezwykle kobiece i delikatne. Spójrzcie tylko jak modelki suną po wybiegu w tych zwiewnych sukienkach. Wyglądają niczym nimfy. Jestem pod dużym wrażeniem, tego, że mimo różnych przeciwności udało się stworzyć naprawdę interesującą kolekcję, która moim zdaniem dopracowana jest w każdym drobnym szczególe. Szczerze powiedziawszy gdybym miała wybrać kreację, która najbardziej mnie urzekła to miałabym wielki dylemat. O ile Dolce&Gabbana przedstawili kolekcję utrzymaną mniej więcej w w jednym stylu, to u Christiana Diora upatruję ogromną różnorodność. Jest tu elegancja i szyk, dziewczęcość, zwiewność, nutka młodzieżowego looku, a przede wszystkim kobiecość. Niewątpliwie kolekcja ta jest swego rodzaju kwintesencją stylu Johna Galliano, a zarazem kończy ona pewną erę domu mody Dior. Jest zwieńczeniem współpracy na linii Galliano-Dior, ale również zapowiada nowy początek. Przyznam szczerze, że nie mogę już doczekać się kolejnej kolekcji Christiana Diora  na nadchodzący wielkimi krokami sezon wiosna/lato 2012, która tym razem będzie powstawała już bez obecności Johna Galliano. Poniżej oczywiście mam dla Was kilka zdjęć z pokazu, które pochodzą ze strony: http://komentatorkamody.onsugar.com/. Zachęcam do zaglądnięcia!

Jestem ciekawa czy i Wam, podobnie jak mi przypadła do gustu jesienno/zimowa kolekcja Christiana Diora? Jak już się pewnie domyśliliście po moich wypowiedziach uważam, że jest naprawdę warta uwagi, chociażby ze względu na te piękne, zwiewne sukienki, czy inne niezwykle kobiece części garderoby. Kochani mój wpis dobiegł końca, ale już niebawem wracam z kolejnym, który będzie z kategorii, której jeszcze na moim blogu nie było, a po nim pojawi się mam nadzieję w końcu ten, nad którym tak długo pracuję. Już dziś zapraszam do ich lektury! Do następnego! 🙂

Monika

24 Comments

  1. oj te pastelowe suknie to coś dla mnie 🙂 takie zwiewne i perfekcyjne w każdym calu. Tak, widać tu Galliano, stroje bardzo różnorodne i z przepychem, też się nad tym niedawno zastanawiałam jak kolekcje Diora będą teraz wyglądały? czy Dior postawi na coś nowego czy nadal będzie trochę szalony i ekstrawagancki? 🙂
    pozdrawiam Cię i przesyłam buziaki! 🙂

  2. aaaa zapomniałam Ci powiedzieć- tak doszedł 🙂 bardzo Ci dziękuję za tą informację na pewno mi się przyda 🙂 ja nie wiem czy w ogóle chce i na co 🙁 nie miałam dobrych wyników z matury, ale zdałam na szczęście 🙂 mam kilka planów, ale ich nie sprecyzowałam jeszcze. Moda to moje hobby, ale nie wiem czy bym potrafiła się nią profesjonalnie zająć. A napisałaś mi że po kulturoznawstwie można pracować w firmach- a gdzieś jeszcze? W muzeum?
    sorki że Cie tak wypytuję ale chciałabym wybrać sobie coś czego będę się uczyła z przyjemnością 🙂 co robiłaś na zajęciach?
    głupio mi troche xD
    bardzo pozdrawiam i sorki że Cie stale tym zanudzam… 🙂

    • Po pierwsze nie ma powodu, by było Ci głupio! Z chęcią opowiadam na wszelkie pytania, związane z różnymi dziedzinami. Jeżeli chodzi o pracę po tym kierunku, to jest naprawdę dużo możliwości i wszystko zależy od tego, na jaką specjalność się zdecydujesz. Na zajęciach robiłam naprawdę wiele rzeczy, na historii sztuki chodziliśmy na wystawy i do muzeów, na wielu przedmiotach filmoznawczych oglądaliśmy filmy, pisaliśmy również wiele recenzji, na przedmiotach związanych z reklamą robiliśmy różne projekty. Jednym słowem było bardzo ciekawie!
      Ogólnie bardzo polecam ten kierunek, jeżeli interesujesz się kulturą, mediami, filmem i pokrewnymi dziedzinami.
      Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to z chęcią na nie odpowiem! Serdecznie pozdrawiam i polecam się na przyszłość! 🙂

  3. Podoba mi się ta kolekcja :)) będzie na pewno dobrą inspiracją na jesień 🙂 swoją drogą… niby lipiec, a jakby październik za oknem 🙁

    Dzięki za odwiedziny 🙂

  4. Masz rację Moniko! Kolekcja totalnie mnie urzekła i zainspirowała jednocześnie:) Dużo czasu przed tym całym szałem wyprzedarzowym spędziłam na przeglądaniu jesiennych kolekcji, żeby się w nie uzupełnić:P
    A co do tego specjalnego posta.. Przyznaję, ze jesteś w nim oznaczona:)) I został odprowadzony link do Ciebie:* Nic się nie martw! takie moje podziękowanie za to co dla mnie zrobiłaś:) Za wsparcie:* DZIĘKUJĘ:***

    Greets

    …alkai…

  5. Kolekcja bardzo mi się podoba, ale jak pomyślę o tym, że niedługo trzeba będzie wyciągnąć ciepłe kurtki i buty to robi mi się słabo… Lata i słońca zawsze mi za mało.
    Pozdrawiam!

  6. te sukienki <3 Ja także dziękuję bardzoo A i jeszcze jedno czy jest możliwość obserwacji Twojego bloga, bo nigdzie nie mogę znaleźć obserwatorów ;o

  7. Zwiewne sukienki są bardzo dziewczęcę 🙂 Niestety na temat futr się nie wypowiem, ponieważ nigdy bym niezałożyła i niezałoże naturalnego futra 😉

  8. Jeśli takie kolory będą modne tej zimy TO JESTEM NA OGROMNE TAK! Piękna kolekcja! Ja mam nadzieję, że tej zimy w końcu wskoczę w jakieś spódnice albo sukienki!

    Świetny wpis!

    H.

  9. Oj chętnie kupiłam bym sobie parę takich ciuszków 🙂 Musze tylko jeszcze wykombinować skąd wziąć na nie pieniądze 😀 Widziałam wczoraj suknie z nowej kolekcji Ellie Saab i jestem oczarowana! Myślę, że Tobie też się spodobają! Kocham wielką światową modę 🙂

  10. z jednej strony stylizacje piękne, ale z drugiej hmmm sukienki na ramiączkach czy na cienkich szelkach niestety nadają sie tylko na zimowe…bale? sylwester? do szkoły czy pracy konieczny będzie dlugi rękaw, który zabije sukienke.. jestem jednak bardziej za kreacjami bardziej przemyślanymi, jeśli chodzi o otaczające nas warunki pogodowe ^^

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *