Sposób na delikatne i miękkie włosy.

Nie wiem, czy pamiętacie, ale jakiś czas temu w poście poświęconym pielęgnacji i kosmetykom pt Siła skrzypu poruszyłam temat mycia włosów dwoma szamponami naprzemiennie (jeżeli ktoś nie pamięta to przypomnę, że chodzi mi o to, iż co jakiś czas dla zróżnicowania zmieniam swój szampon na kilka myć, a ten zabieg ma na celu doprowadzenie, by moje włosy nie przywykły nadmiernie do używania jednego produktu). Postanowiłam, że wrócę do tej kwestii i napiszę co nieco o moim, jak to wtedy nazwałam zastępczym szamponie i odżywce do włosów. Są to produkty pochodzące z linii Garnier Naturalna Pielęgnacja. Ja wybrałam te, które przeznaczone są do włosów blond. Podobno mają one właściwości rozświetlające i nadają włosom miękkość, a o tym czy naprawdę tak jest niewątpliwie dowiecie się w dalszej części recenzji. W tym krótkim wstępie chciałabym również napomknąć, abyście zwrócili uwagę na zdjęcia w tym wpisie, akurat mieliśmy zaszczyt gościć pewnego fotografa, który zgodził się mi pomóc w sesji z szamponami. Przyznaję bez bicia, że zdjęcia robi o niebo lepiej ode mnie. Po małej prywacie i wstępie do recenzji o moich zastępczych produktach do włosów tradycyjne zapraszam do dalszej lektury!

Zanim jednak zacznę chciałabym zaznaczyć, iż pozytywna opinia dotycząca opisywanych przeze mnie produktów nie wynika z tego, że reklamuję je na przykład na polecenie jakiejś firmy, albo coś za to dostaję. To jest jak najbardziej obiektywna recenzja poparta wielokrotnym użyciem tych produktów. Uwierzcie nie polecałabym Wam czegoś, co niedokładnie przetestowałam, no chyba, że byłyby to genialne książki moich ulubienic Trinny&Susannah.

Zacznę od krótkiej recenzji szamponu do włosów Garnier Naturalna Pielęgnacja. Ja wybrałam szampon, który  jak już zaznaczyłam przeznaczony jest do włosów blond, ale w tej serii znajdziecie również między innymi szampony do włosów normalnych, farbowanych i z pasemkami, przetłuszczających się, czy suchych i zniszczonych. Jest również linia dla mężczyzn. Mój szampon wzbogacony jest w rumianek, który znany jest z właściwości rozjaśniających i nadających miękkość oraz w miód kwiatowy, który ma właściwości odżywcze.  Te składniki mają sprawić, że nasze włosy będą rozświetlone, pełne refleksów i blasku. Sposób użycia szamponu jest prosty, nakładamy go na włosy, masujemy aż uzyskamy pianę, a następnie spłukujemy. Ja tą czynność powtarzam dwa razy. Teraz czas na moją opinię. Z szamponu jestem bardzo zadowolona. Na początku byłam do niego nastawiona negatywnie, ponieważ produkty do włosów z Garniera nie spełniały nigdy moich oczekiwań (czego nie mogę powiedzieć o produktach do twarzy, bo są genialne!), więc to był taki mój mały eksperyment, który jak się okazało opłacił się w 100 procentach. Moje włosy po umyciu tym szamponem są bardzo miękkie i miłe w dotyku. Dodatkowo zauważyłam, że rzeczywiście są tak jakby troszkę rozświetlone oraz pełne blasku. Niewątpliwie plusem jest również to, iż po umyciu włosy ślicznie pachną, tak świeżo i kwiatowo. Szampon jest dosyć wydajny i starcza mi na długo, a to bezsprzecznie również moim zdaniem duża zaleta. Dostępny jest w butelce o pojemności 250 ml oraz 400 mln. Ja obecnie posiadam ten mniejszy. Jest dosyć tani, a więc nie nadwyręża zbytnio portfela. Póki co nie widzę żadnych minusów z nim związanych, a jak takowe znajdę na pewno dam Wam znać. Na obecną chwilę jak najbardziej polecam!

Cena ok 10 zł

Teraz przejdę do opisu odżywki do włosów z tej samej serii. Odżywka również przeznaczona jest do włosów blond i podobnie jak szampon wzbogacona jest w rumianek oraz miód kwiatowy, które jak już wspomniałam mają właściwości odżywcze, rozjaśniające oraz nadające miękkość. Dzięki stosowaniu tej odżywki nasze włosy mają być łatwe w rozczesywaniu, a także rozświetlone i pełne blasku. Sposób jej użycia jest bardzo prosty. Wystarczy nałożyć ją na umyte włosy, na całej ich długości, a następnie spłukać. Na opakowaniu nie jest podane po jakim czasie mamy spłukać odżywkę, ja robię to po około 2-3 minutach. Teraz przejdę do oceny. Otóż z odżywki jestem zadowolona tak jak z szamponu. Ma ona bardzo przyjemny kwiatowy zapach i jest wydajna, łatwo się spłukuje, nie obciąża włosów, a na dodatek może to dziwnie zabrzmi, ale jest miła w dotyku, a to wszystko moim zdaniem jest bardzo dużym plusem. Żeby jeszcze bardziej ją zachwalić napiszę, że jest dosyć tania. Czas na małe, wręcz niezauważalne minusy. Co prawda  jak już wspomniałam odżywka starcza mi na długo i  jest dosyć wydajna, ale dostępna jest tylko w opakowaniu o pojemności 200 ml. Moim zdaniem dodatkowym małym mankamentem oprócz pojemności jest samo opakowanie, a dokładniej jego zamknięcie. Rzekłabym, że jest dosyć kruche i za każdym razem mi się psuje. Oczywiście są to tylko małe niuanse, które bezpośrednio nie tyczą się samej odżywki, która oczarowała mnie podobnie jak szampon i również jak najbardziej ją polecam!

Cena ok 10 zł

Reasumując gorąco namawiam do wypróbowania produktów do włosów z serii Garnier Naturalna Pielęgnacją, a być może i dla Was okażą się idealne. Tak jak kilkukrotnie pisałam jestem z nich bardzo zadowolona i oceniam je na bardzo duży plus. Dzięki nim moje włosy rzeczywiście nabrały blasku i są miękkie oraz delikatne, a to mnie bardzo cieszy. Myślę, że za jakiś czas na blogu pojawi się również recenzja moich produktów do twarzy także z Garniera. Już dziś zapraszam do jej lektury, a tymczasem póki co zajmę się przygotowaniem innych wpisów. Z chęcią dowiem się również jaka jest Wasza opinia na temat produktów z Garniera i czy jakiś szczególnie polecacie szczególnie, a tymczasem kochani do następnego! 🙂

Monika

21 Comments

  1. Ja mam włosy sporej długości – do pasa ( a właściwie miałam, ponieważ w sobotę byłam u fryzjera i obcięłam włosy tak do połowy pleców. ) i w związku z tym niszczą się szybko, więc bardzo zabiegam o to aby wygladały naturalnie i pięknie. Lubię testować kosmetyki do włosów, a więc w komentarzu moge się trochę wypowiedzieć o szamponie z garniera 🙂 Kosmetyki z garniera również uwielbiam i czekam na post o nich ;] . Moim faworytem z szamponów garniera jest ten o zapachu ‚ kwiatu lipy ‚. Miałam z tej serii jeszcze kilka innych zapchów i spokojnie mogę stwierdzić podobnie jak ty, że są swietne 😉 Cena ich również nie jest jakimś ogromnym wydatkiem ;)) Włosy są po nich w dotyku naprawdę miękkie 😉 pozdrawiam.

  2. Cena jest super 🙂 Ale osobiście używam szamponu z Ziaji, taki w ciemnobrązowej, familijnej butelce 😉 I jest super 🙂

    ptysia.blogspot.com

  3. Ja również dziękuję za komentarze, a torebkę kupiłam na stronie etorebka, jak dobrze pamiętam, tam są dostępne tylko torebki Mizensy. Zapraszam ponownie;)
    Pozdrawiam;d

  4. Witam, dziękuję za miły i ciepły komentarz:)
    Co do zmieniania szamponów ja nie mogę, ponieważ od razu wtedy pojawia się łupież, stąd też muszę stosować jeden, najlepiej jakiś dobry:)
    Ale chętnie wypróbuję tę serię kosmetyków, którą tutaj przedstawiłaś,

    Pozdrawiam!:)

  5. Dziękuję za miły komentarz. U Ciebie również mi się bardzo podoba, więc będę tu zagladać częściej, pozdrawiam. :*

  6. ja też nie mogę używać zbyt długo tego samego szamponu :/ moje włosy tego nie lubią :/ ale dzieki temu wypróbowałam juz chyba wszystkie możliwe szampony jakie można kupić w drogeriach 🙂

  7. ten mój post był troszkę nieogarnięty, czasem sobie na takie pozwalam, bo nie zawsze można napisać porządnego posta na jeden temat.
    a co do pielęgnacji włosów, używam szamponu i odżywki Pantene – Gęste i mocne, ale mimo to włosy i tak mi się przesuszają, będę musiała poszukać czegoś mocno nawilżającego, mocnej odżywki albo maski. może coś polecasz? 🙂
    pozdrawiam 🙂

    • Polecam maskę z firmy Elseve taką w żółtym opakowaniu z czerwoną nakrętką, jest naprawdę bardzo dobra, nakładałam ją na włosy, co któreś mycie i były miękkie i gładkie. Poza tym polecam również jedwab, trzeba jednak ostrożnie z nim postępować i nie nakładać go zbyt dużo na włosy, żeby nadmiernie ich nie obciążyć.
      Pozdrawiam 🙂

    • ooo ja mogę polecić, odżywkę gliss kur, taka w sprayu bez spłukiwania, z keratyną bodajże, miałam nawet niebawem o niej notke zrobić, bo naprawdę jest godna polecenia 🙂 super nawilża włosy i odżywia 🙂

      • O to ja koniecznie muszę wypróbować! Odżywka bez spłukiwania jest zdecydowanie praktyczniejsza, bo jak mam taką, którą trzeba spłukiwać to często mam tak, że cały czas mam wrażenie, że mam ją na włosach. 🙂 O z chęcią przeczytam ten wpis! 🙂

  8. Dziękuje za miły komentarz u mnie 🙂 Niestety mi nie służy żaden produkt garniera :/ włosy po nim mam takie jakby „tępe” nie chcą się rozczesywać, wolę nivee 🙂 pozdrawiam. Ciekawie piszesz o wszystkim 🙂

  9. A ja niestety nie moge uzywac szamponow garniera i wielu innych bo mi sie jeszcze szybciej przetłuszczaja włosy 🙁

    PS dziękuje :*

  10. jakże mogłabym nie opublikować tak miłego komentarza :)) Twój blog mnie zainteresował bo widać że poświęcasz mu sporo czasu i uwagi, Twoje artykuły przyjemnie się czyta 🙂 pozdrawiam!

  11. Ja polecam olejek rycynowy, jak moge się wtrącić – działa cuda po prostu 🙂
    Robie maseczkę z olejku,oliwki dla dzieci, 2 żółtek i soku z cytryny. Nakładam na włosy na 30 min do godzinki i dokładnie spłukuje. Miałam włosy zniszczone ostrą dietą, suszarką, lokówką i prostownicą – wypadały garściami, jakbym umierała. Są teraz nie do poznania XD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *