Wesel czas, czyli jestem gościem i co mam na siebie włożyć?!

Witajcie! Na wstępie zaznaczę, że nie jestem wielkim znawcą mody, co zresztą podkreślam na każdym kroku, ale co nieco o niej wiem, chociażby dlatego, że dużo o niej czytam, poświęciłam jej swoją pracę licencjacką i po prostu bardzo się nią interesuję. Jakiś czas temu pewna czytelniczka (bardzo ją pozdrawiam!) zasugerowała mi temat na posta i pełna obaw oraz nadziei z głową pełną pomysłów oraz przemyśleń postanowiłam, że się go podejmę. Być może tytuł zdradził Wam o czym on będzie, a jeśli nie to powiem, że postanowiłam się zmierzyć z tematem dotyczącym kreacji na wesele, oczywiście nie z perspektywy panny młodej, a gości. Wiem, że wiele dziewczyn boryka się z wątpliwościami, co na siebie włożyć, kiedy przyjdzie nam uczestniczyć w czyimś weselu jako gość. Sama za każdym razem mam ten sam problem i uwierzcie zastanawiam się naprawdę długo, co mam założyć, żeby zarazem wyglądać zjawiskowo, ale nie przyćmić pod żadnym pozorem panny młodej, czuć wygodę i komfort i nie poprawiać mojej kreacji non stop, np podczas hulanek i swawoli. Postaram się w zwięzły i ciekawy sposób opisać proste zasady dotyczące komponowania stroju na wesele, przedstawić odpowiednie według mnie przykłady kreacji, a przy tym skutecznie Was nie zanudzić! Zapraszam do dalszej lektury!

Biorąc po uwagę fakt, że wesela odbywają się w różnych porach roku postanowiłam, że najpierw opiszę ogólne zasady, które moim zdaniem tyczącą się doboru kreacji na wesele, a później skupię się na konkretnych sytuacjach, czyli ślub wiosną/latem i jesienią/zimą. Stwierdziłam, iż swoje przemyślenia poparte lekturą różnych książek i źródeł oraz swoimi własnymi pomysłami i tudzież nielicznymi doświadczeniami opiszę nie ciągłym tekstem, ale wypunktuje, bo być może wtedy wpis będzie atrakcyjniejszy i będzie się Wam go lepiej czytało. Zaczynam!

Kilka ogólnych zasad dotyczących dobru stroju na wesele:

  • Pewnie wszyscy doskonale wiecie, że nie jest zbyt taktowne, byśmy na wesela wybierały kreacje w kolorze białym, ponieważ tego dnia jest on zarezerwowany dla panny młodej oraz w kolorze czarnym, gdyż nadaje się on bardziej na pogrzeby, czy wieczorowe wyjścia (jeżeli koniecznie zależy nam na ciemniejszej kreacji to postawmy na granat, czy modny szczególnie w tym sezonie kobalt). Moim zdaniem jest to zasada bezsprzeczna, podejrzewam, że niejedna panna młoda nie chciałabym zobaczyć na swoim ślubie tłumu gości w tych kolorach. Cekiny, czy bardzo krótkie kreacje też według mnie nie pasują zbytnio na wesele, bardziej nadawałby się one na dyskotekę.
  • W doborze sukni musimy kierować się innowacyjnością, kreatywnością, ale również rozumem. Niewątpliwie próba przyćmienia panny młodej nie jest zbyt taktowna z naszej strony. Spróbujcie postawić się na jej miejscu, na pewno nie byłoby Wam miło grać drugie skrzypce podczas jednego z ważniejszych dni w Waszym życiu.
  • Duże torby powinniśmy zostawić w domu, a do stroju dobierać raczej te mniejsze (tutaj zdecydowanie możemy poszaleć i wybrać, np ciekawą kopertówkę w modnych w tym sezonie żywych kolorach). Nie ma nic gorszego jak do świetnej sukienki dobierzemy ogromną wypchaną torbę!
  • Jeżeli chodzi o rajstopy to ewidentnie powinniśmy ubierać je w zimie, w lecie natomiast możemy zamiast nich wybrać pończochy samonośne lub po prostu z nich zrezygnować, rajstopy plus sandałki, lub buty bez palców nie wyglądają zbyt zachęcająco (chyba, że znajdziemy takie bezszwowe). Rajstopy w lecie na weselu to  kwestia dosyć sporna i jeżeli ktoś ma konserwatywne podejście do tej sprawy i czułby się nieswojo bez nich to myślę, że powinien je jednak założyć (ja osobiście przy dużym gorącu chyba bym się w nich ugotowała, więc pewnie zdecydowałabym się na ich brak, ale przecież każdy nosi to co lubi).
  • W kwestii makijażu według mnie najlepiej wybrać ten stonowany, niezbyt ekstrawagancki, ale myślę, że np pójście w drugą stronę i brak makijażu też nie jest dobrym pomysłem, warto chociażby podkreślić rzęsy oraz usta, np nie rzucająca się w oczy pomadką.
  • Jeżeli chodzi o dodatki to moim zdaniem im mniej tym lepiej, przecież nikt z nas nie chce wyglądać jak choinka. Kiedy mamy stonowaną kreację to możemy dobrać do niej dodatki, które ją ożywią. Jeżeli kreacja jest wyrazista to wystarczy dobrać do niej delikatne akcesoria.

Od ogółu przejdę do szczegółu, czyli kilka prostych zasad dotyczących doboru stroju w porach wiosna/lato:

  • Skoro nie biel i nie czerń to w tym sezonie, ale myślę, że również w przyszłych powinniśmy zdecydowanie postawić np na pastelowe barwy, albo wyraziste sukienki, ale w dobrym smaku. Moim zdaniem bardzo ważne jest  byśmy dobierały strój odpowiednio do pory roku. Ciepłe miesiące niewątpliwie napawają do wybrania radosnych, żywych kreacji. Niżej kilka moich propozycji sukienek na ślub latem( zawsze jednak zamiast sukienki możemy zdecydować się na spódniczkę i jakąś ciekawą, a zarazem pasującą do okazji bluzkę, albo po prostu wybrać spodnie, pamiętając o tym, by były to jakieś spodnie na specjalne okazje, a nie takie, w których, np chodzimy codziennie do pracy <- moja bardzo luźna sugestia :))

Komentarz do proponowanych sukienek: kolor pomarańczowy jest bez wątpienia bardzo modny w tym sezonie, więc moim zdaniem możemy zaszaleć i wybrać kreację w jego odcieniach, róż i czerwień dodadzą nam charakteru i wyrazistości, wiadomo, że biel nie jest nam wskazana, ale ciemniejsze beże i sukienki w kolorze kawy z mlekiem myślę, że są jak najbardziej na tak, możemy również postawić na pastelowe, słoneczne barwy stąd propozycja żółtej sukienki i lekkiej zwiewnej, ciemno różowej sukienki, odcienie niebieskiego i zielonego uważam, że również by idealnie pasowały na taką okazję, w propozycjach nie zamieściłam co prawda nic w kolorze kobaltowym, ale polecam się także nad nim zastanowić, a moja ostatnia propozycja jest naprawdę bardzo luźna. Stwierdziłam, że skoro mamy lato, jest dosyć ciepło, więc możemy pozwolić  sobie na lekkie, zwiewne sukienki z lejącego materiału, które oczywiście swoim krojem i wzorem nadają się do takiego wyjścia.

  • Jeżeli decydujemy się dobrać do naszej kreacji sandałki lub buty bez palców to powinnyśmy wcześniej zadbać odpowiednio o nasze stopy, szczególnie o pięty oraz zrobić porządny pedicure. Jeżeli z kolei nie decydujemy się na rajstopy to zadbajmy o całe nogi i wydepilujmy je wcześniej, chociażby ze względów estetycznych!
  • Jeśli wiemy, że przyjęcie ma się odbywać na zewnątrz to założenie butów z bardzo cienkim obcasem to nie jest najlepszy pomysł. Chyba, że chcemy co chwila wpadać w różne dziury i zapadać się w trawniku. 🙂
  • Mimo, że wesele będzie się odbywało w cieplejszych porach roku to może się zdarzyć, że pogoda nie dopisze i np będzie padał deszcz, więc warto wówczas zamiast sandałów, czy zamszowych butów, wybrać inne, chyba, że koniecznie chcemy je pobrudzić.

Teraz czas na kilka prostych zasad dotyczących doboru kreacji w sezonie jesień/zima:

  • Ponownie podkreślę, iż warto jest stosować zasadę doboru koloru kreacji zważając na porę roku. O ile na wiosnę i w lecie fajnie jest zaprezentować się w czymś żywym, kolorowym to na jesieni i w zimie możemy postawić na ciemniejsze, stonowane, barwy, wystarczy sobie wyobrazić aurę jaka wówczas panuje, a kolory przykładowych kreacji same się nam nawiną do głowy. Pamiętajmy, że czerń naprawdę nie jest odpowiednia na taką okazję (wiem, że wiele z Was ma inne bardziej nowocześniejsze podejście, ale o ile inne sprawy dotyczące doboru kreacji traktuję z przymrużeniem oka i zwracam uwagę na postęp w tych kwestiach, to jakoś kolor czarny do wesela mi nie pasuje)! Poniżej kilka moich propozycji.

Komentarz do proponowanych sukienek: wybrałam sukienki w bardziej stonowanych kolorach, które niewątpliwie wpasowują się w pory roku jakimi są jesień i zima, chociaż nie ukrywam, że czasem można zaszaleć i postawić na coś w wyrazistym kolorze. W tym sezonie 2011 bezsprzecznie modny jest kobalt, dlatego też umieściłam tu propozycję takich sukienek. Uważam, że wcale takie kreacje w ciemniejszych stonowanych, kolorach nie muszą być nudne, możemy do nich dobrać ciekawe dodatki, czy buty. Niewątpliwie alternatywą dla czarnych kreacji są sukienki w odcieniach granatu i ciemniejszego niebieskiego. Zauważcie, że zaproponowałam wiele sukienek z dłuższymi rękawami, ponieważ w razie ślubu w chłodniejsze pory warto zaopatrzyć się w takie kreacje, w których nie zmarzniemy. Na końcu oczywiście musiała znaleźć się kreacja w kolorze czerwonym, który moim zdaniem jest na wesele uniwersalny!

  • Ślub jesienią czy zimą oznacza chłodniejszą pogodę, więc do naszej kreacji powinnyśmy ubrać rajstopy. Jeżeli jesteśmy przezorne warto się zaopatrzyć w dodatkową parę, w razie gdybyśmy tamte porwały.
  • Wesele w pory roku, gdzie mamy do czynienia z niższą temperaturą niewątpliwie wymaga od nas byśmy się cieplej ubrały, dlatego do naszej sukienki powinnyśmy dobrać odpowiedni płaszcz, bądź marynarkę, jeśli nam zimno w ręce możemy zdecydować się na rękawiczki, ale pamiętajmy, by nie były one czarne i wykonane, np z grubej wełny, dobrze by było gdyby były eleganckie i pasowały do naszej kreacji.

Wpis był głównie zaadresowany do kobiet, ale o panach napiszę słów kilka w tym akapicie. Uważam, że macie zdecydowanie łatwiejszy wybór, ale człowiek jest istotą omylną, więc i ja mogę nie mieć racji. Napiszę jednak po krótce na jaki strój moim zdaniem powinni postawić mężczyźni wybierający się na wesele jako gość. Otóż niewątpliwie warto na taką sposobność zaopatrzyć się w garnitur, który można później wykorzystać na wiele innych okazji (podejrzewam, że spora część mężczyzn nie ma tak jak kobiety i nie wychodzi z założenia, że nie może się pojawić na kilku różnych imprezach typu wesele w tym samym stroju), a jeżeli już takowy macie to rzekłabym, że pół problemu z głowy. Kiedy mamy już garnitur wystarczy zestawić go z odpowiednią koszulą, polecam zaszaleć z kolorami, a jeżeli chcecie nadać waszemu strojowi charakteru i go urozmaicić to dobierzcie do niego jakiś ciekawą muszkę lub krawat, który moim zdaniem nie musi koniecznie był w identycznym kolorze jak suknia partnerki (myślę, że te czasy kiedy bardzo zwracano na to uwagę już powoli mijają). Pamiętajcie panowie! Przede wszystkim nie wypada na czyjś ślub ubierać krótkich spodenek, ani jeansów! Jeżeli chodzi o obuwie to myślę, że kombinacja sandały plus skarpetki zdecydowanie odpada! Podsumowując dobrze skrojony, garnitur, eleganckie mokasyny, ciekawa koszula i ewentualnie krawat, bądź muszka to moim zdaniem zdecydowanie strzał w dziesiątkę. Uwierzcie mając dobrze dopasowany garnitur jako bazę możecie stworzyć naprawdę wiele stylizacji na dużo okazji, nie tylko wesele.

Reasumując nie ulega wątpliwości, że, kiedy zostajemy zaproszeni na wesele i stajemy przed wyborem kreacji musimy brać pod uwagę wiele możliwości. Moim zdaniem bardzo ważne jest byśmy w naszym wyborze kierowali się przede wszystkim naszym gustem, ale myślę, że warto również wziąć pod uwagę porę roku podczas której odbywa się wesele, czy obowiązujące trendy. Pamiętajmy, że wesele jest bezsprzecznie ważnym dniem dla państwa młodych i powinniśmy starać się tego nie zakłócić swoim strojem! Mam ogromną nadzieję, iż komukolwiek przydały się moje skrupulatnie przygotowane rady oraz przemyślenia i być może ktoś z Was znajdzie u mnie odpowiedź na jakieś nurtujące go pytanie. Oczywiście czekam na Wasze opinie oraz komentarze, bo z wielką chęcią przeczytam, jakie macie zdanie na ten wzbudzający wiele emocji temat!

Uwagi końcowe:

* Kochani! Wszystkie zdjęcia, które wykorzystałam w tym wpisie pochodzą ze strony http://avanti24.pl/, którą jak być może zauważyliście często odwiedzam. Naprawdę polecam zajrzeć w celu inspiracji!

** Post traktujcie z przymrużeniem oka. We wpisie przedstawiłam jedynie swoje luźne przemyślenia i koncepcje. Nie uważam się za wielkiego znawcę i eksperta. Starałam się w jasny, zwięzły sposób unaocznić swoje zdanie na ten temat, ponieważ jak już wspominałam wiem, że wiele dziewczyn boryka się z dużymi wątpliwościami dotyczącymi wyboru kreacji na wesele (ja również należę do tej grupy!) i być może uda mi się komukolwiek pomóc!

Pozdrawiam i tradycyjnie do następnego! 🙂

Monika

28 Comments

    • Myślę, że można pozwolić sobie na dekolt, oczywiście odpowiedniej wielkości, a nie taki, gdzie piersi wylewają się nam na stół, albo wypadają z sukienki podczas tańca, ale abstrahując od tego myślę, iż dekolty są wskazane, szczególnie takie, które ładnie podkreślają nasze piersi. 🙂

      • moje są za małe by się mogły wylewać hah 😀 ale ciepło będzie musi byc przewiewnie ;P od gory i dolu 😀

        • Nie przesadzaj z tą małością! Co do przewiewności się zgadzam, masz już coś na oku? 🙂

  1. jeszcze nie…:) a długie sukienki?nie zamieściłaś żadnych przykładów. odpadają kategorycznie? wszak teraz jest na nie trend

    • Długie sukienki jakoś nie przemawiają mi do gustu, a moim głównym założeniem było zamieszczenie swoich propozycji, ale wiesz starałam się przede wszystkim zwrócić uwagę na kolory, czy fasony. 🙂

  2. Wow, ale świetny blog. Naprawdę jestem zachwycona, bardzo profesjonalny i dopracowany w każdym szczególe. Przejrzyste treści, ładne zdjęcia i skorelowane odnośniki. Jestem pełna podziwu i szacunku dla osoby go prowadzącej i żałuję że nie odkryłam go wcześniej. Od razu dodaję do ulubionych, będę zaglądała tu częściej!

    • Dziękuję za przemiły komentarz! Twój blog również wywołał u mnie wiele pozytywnych emocji, masz świetne stylizacje! Bardzo mi się podobają. Są kobiece i lekkie, ach i twoje włosy! Pozdrawiam! 🙂

  3. To są bardzo cenne wskazówki!! Proponujesz ciekawe kreacje, ja bym się w większości widziała w nich, niestety w moim miejscu zamieszania nie spotkałam się z takimi sukienkami. Zdecydowanie są odpowiednie na wesele. Przy tym temacie muszę wspomnieć, że ważne jest abyśmy wybierały takie fasony, w których będziemy się czuły dobrze, żeby kreacje były zgodne z naszym stylem. Nie ma sensu kierować się wyłącznie tym, co dyktuje moda. Ważne żeby być sobą i na sile nie naśladować czegoś. Ponieważ jeśli będziemy dobrze się czuły to i wesele będzie udane. Wybierając coś na siłę, bo jest „modne”, bo wszyscy teraz to mają, a tak naprawdę my się w tym źle czujemy, będzie się wiązało ze złym samopoczuciem, złą zabawą i tym samym stracimy pewność siebie i będziemy się zachowywać nienaturalnie. Nie kierujmy się więc większością tylko swoim stylem. Dla mnie ” być modną” to
    tyle co ubierać się tak aby czuć się dobrze. Często przy wyborze, ludzie kierują się wyłącznie tym co zobaczą na wybiegach i że to co zobaczą „wyszło z pod rąk „znanego” projektanta. Myślę, że jest tak, że to my mamy lepsze poczucie stylu niż jakiś tam „znany projektant”.
    Wiadomo, można wykorzystać motyw wiodący. (Ale jak może mężczyzna mówić kobiecie jak się ubrać?! Według mnie to jest jakaś sprzeczność. Dla mnie to jest tak, jakby np. zegarmistrz proponował mi jaką metodę leczenia mam wybrać. Mężczyzna może doradzić, ale żeby dyktować „modę” to już nie. Ciekawe co Ty sądzisz na ten temat?) A nie naśladować coś bezmyślnie;p Zaznaczę tu, że pojecie moda jest różnie definiowane i nie tylko pojęcie to oddaje sposób ubierania się. Moniu, podajesz praktyczne wskazówki w całym artykule. Myślę, że bardzo przydadzą się dziewczynom przy szukaniu własnego stylu na wesele. Zgodzę się że w czerni nie wypada (cała na czarno od dołu do góry), mimo że jest to kolor elegancki. Ale można łączyć czerń z innymi kolorami. Ty sukienek długich nie widzisz na wesele, ja dodam że są niepraktycznie, bo źle się tańczy, także też nie polecam. Bardzo miło czyta się Twój wpis.

    • Po pierwsze dziękuję bardzo za miłe słowa oraz bardzo wyczerpujący, długi komentarz. Cenię sobie u ludzi własne zdanie na wiele tematów. Teraz chciałabym odnieść się do słów, które tu napisałaś. Zdecydowanie zgadzam się z doborem stroju według własnego uznania, a nie kierowaniem się tylko modą. Nikt nie powiedział, że nie znajdziemy dla siebie czegoś, co będzie idealnie leżało i było fajne i wpasuje się choć troszkę w modę. I tak jak napisałaś ważne jest byśmy się dobrze czuły w tym, co mamy na sobie, a tym samym będziemy miały dobre samopoczucie podczas całej zabawy. Co do ubierania przez projektantów to również się zgadzam, uważam, że powinniśmy ich sugestie traktować jako rady, a nie ślepo podążać za nimi i uważać, że to, co zaprezentują to jest jakiś mus, moim zdaniem to jedynie sugestia, z której powinniśmy czerpać to, co się nam podoba. Jeżeli chodzi o czerń również się zgadzam i myślę, że jeżeli cała kreacja nie jest czarna, ale np przełamana jakiś żywym kolorem to jak najbardziej pasuje, a co innego jest kiedy jest cała czarna. Długie sukienki zdecydowanie moim zdaniem są niepraktyczne, rzeczywiście mogą się plątać w tańcu, a w lecie lepiej raczej postawić na zwiewne, krótsze kreacje.
      Na koniec jeszcze raz bardzo dziękuję za miłe słowa i zapraszam ponownie. 🙂

  4. Wow, post świetny, dopracowany naprawdę w każdym calu 😉 . Aż żałuję, że w najbliższym czasie nie wybieram się na żaden ślub. Do mnie przemawiają najbardziej chyba sukienki koloru żółtego i jeden z najmodniejszych w tym sezonie kolorze kobalt ! Teraz tak myslę i zastanawiam się jak by to wyglądała sukienka w kolroze mięty na ślubie.. hmm . chyba byłaby ciekawa taka kreacja ; ]

    • Dziękuję bardzo za te komplementy! Myślę, że sukienka w kolorze mięty pasowałaby idealnie na wesele latem! Można by dobrać do niej szpilki w kolorze nude i look na wesele prawie gotowy! 🙂

  5. ehhhh rozpisałam sie strasznie tutaj, po czym wyskoczył mi błąd, że bez podania maila (którego nawet nie zauważyłam) mój komentarz sie nie opublikuje i cały sie skasował 🙁

    więc teraz tylko w skrócie 🙂 bardzo ciekawy blog i notka bardzo zgrabna i dobra na temat sukienek weselnych. ze swojej strony dodam tylko, że istotny na takie okazje jest również materiał, z którego uszyta jest kreacja – bawełna jest dobra na codzień, na wesela i inne specjalne okazje (moim zdaniem) powinien to być materiał sztywniejszy, lejący sie (w sklepie sprawdzić czy sukienka nie „obkleja” nóg – jest to straszna rzecz! ratunek – płyn antystatyczny w sprayu, mniej go polecam, albo halka – niestety odpada w upały, więc naprawdę takie sukienki należy przetestować dobrze w sklepie przed zakupem i przemyśleć go) bądź też „śliski”. mimo wszystko, nie bawełna.

    pozdrawiam 🙂

    • Dziękuję za odwiedziny i te cenne dodatkowe sugestie dotyczące wyboru sukienek, o których ja nie wspomniałam. Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś!

      Pozdrawiam 🙂

  6. dziękuję za komentarz u mnie 🙂 bardzo fajny i przydatny artykuł, nie ma nic gorszego niż fatalnie ubrani goście weselni. co prawda swojego wesela jeszcze nie miałam i nie planuję, ale czasem zdarzały się takie ‚kwiatki’ na weselach, na których byłam. ale miałam przynajmniej z czego się pośmiać 😉
    będę wpadać. zapraszam ponownie do mnie 🙂

  7. ja uważam że musimy wyglądać pięknie i czuć się komfortowo przy takiej okazji, ale nie możemy zapominać o pannie młodej – nie powinnysmy jej przyćmić np. poprzez założenie białej sukienki (w bieli powinna być tylko panna młoda, myślę że w takim dniu ona powinna się wyróżniać, w końcu to jej święto!) lub przez założenie kreacji z przesadną ilością kolorów lub świecidełek 🙂
    bardzo fajny blog, widzę że poruszasz temat mody trochę od innej strony- fajnie! takich blogów brakuje, fajnie że jesteś 🙂 pozdrawiam!

  8. Hej 😉
    wow. fajnie piszesz tytuły postów.
    ciekawe uwagi dotyczące jak ubierać się a jak nie na wesele.. zapamiętam na zaś 😉
    w trzecim rzędzie po lewej i w czwartym po lewej – super sukienki. najlepsze z tych tutaj wg. mnie.

  9. 5 i 6 sukienka z tych pierwszych wpadly mi w oko (te rozowe)..

    co do makijazu.. to zgodze sie.. niestety panie czesto popelniaja ten blad ze chca baaardzo podkreslac oczy.. a to wcale nie wyglada zbyt dobrze. Całe szczescie ze nie umiem malowac oczu hahaha 😀 (choc czasem nad tym ubolewam:( no ale coz…)

    co do rajstop… niektory faktycznie trudno bez nich funkcjonowac.. i to rozumiem. Najstraszniejsze jest to jak ktos wybiera rajstopy o dziwnych kolorach, odcienich ‚niby’ skory, ktore w ogole nie pasuja i sa jeszcze matowe z beznadziejnego materiału… ała. to dopiero razi w oczy

  10. Bardzo udany post 🙂 Piękne sukienki udało Ci się poznajdować 🙂 Sama idę na 2 wesela w te wakacje i czeka mnie jeszcze szukanie sukienek 🙂 pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *