Filmowy marzec.

Filmowy marzec

 fot. http://weheartit.com/

Witajcie moi drodzy! Jak minął Wam marzec, który przyniósł pierwsze oznaki wiosny? Mi przyznam szczerze, że bardzo szybko. Nim się obejrzałam nadeszła jego końcówka, a przed nami kwiecień. Miesiąc upłynął mi oczywiście pod znakiem pisania pracy magisterskiej i przez najbliższy czas mało się w tym temacie zmieni, ale jestem dobrej mysli, i wierzę, że za niedługo uda mi się dokończyć to nad czym pracuję.

Marzec pod względem filmowym był dosyć specyficzny. Po pierwsze obejrzałam wyjątkowo mało, a po drugie były to niestety produkcje na średnim poziomie. Nic mnie nie zaskoczyło, ani tym bardziej nie zachwyciło, także czuję lekki niedosyt. Zapraszam Was do lektury filmowego posta i życzę oczywiście miłego czytania! Continue Reading