O starciu z suchymi szamponami po raz drugi.

Suchy szampon

fot. http://www.e-vive.pl/

Witajcie moi drodzy! Jak mija Wam nader kapryśny marzec? Liczę, że lada chwila wiosna zagości u nas na dłużej, a zima wreszcie odejdze na zasłużony odpoczynek. Szczerze powiedziaszy od kilku dni doskwiera mi bark słońca. Co prawda w Krakowie czasem się ono pojawia, ale ja tęsknię już za takim prawdziwym wiosennym słońcem. Poza tym jest jeszcze jeden powód. Nie mogę się doczekać kiedy odłożę zimowe ubrania na dno szafy i wyciągnę te lżejsze!

Tym razem mam dla Was kolejną recenzję kosmetyczną. Pamiętacie ten post: Co nieco o moim pierwszym i nie całkiem udanym starciu z suchymi szamponami? Pisałam tam o moim pierwszym kontakcie z produktem typu suchy szampon. Nie był on zbytnio udany, ale postanowiłam, że podejmę kolejne próby i przekonam się czy takie produkty są rzeczywiście skuteczne. Zdecydowałam się na kupno suchego szamponu firmy Syoss, z którą de facto nie mam dobrych doświadczeń. Postanowiłam jednak dać jej kolejną szansę. Jeśli jesteście ciekawi jak się to skończyło zapraszam do przeczytania recenzji. Miłej lektury!  Continue Reading

Co nieco o moim pierwszym i nie całkiem udanym starciu z suchymi szamponami.

Suchy szampon

fot. http://wizaz.pl

Witajcie kochani! Jak mijają Wam wakacje? Mam nadzieję, że dobrze. Jeśli chodzi o mnie to czas leci bardzo szybko, ale staram się korzystać jak najlepiej z każdej wolnej chwili. Jak się może domyśliliście z tytułu wpisu dziś mam dla Was recenzję suchego szamponu, a konkretniej suchego szamponu Frottee. Na początku wspomnę, że długi czas zbierałam się do zakupu takiego produktu. Jak wiadomo nie zastąpi on pielęgnacji i regularnego mycia włosów tradycyjnym sposobem, ale są sytuacje awaryjne, kiedy suchy szampon jest wybawieniem dla naszych włosów, które akurat niekoniecznie w danym momencie są w szczytowej formie. To właśnie z myślą o takich sytuacjach zdecydowałam się na zakup suchego szamponu. Nie wiedziałam na jaki się zdecydować i w końcu trafiło na moim zdaniem całkiem łatwo dostępny szampon Frottee. Wiązałam z nim pewne nadzieje, ale nie wszystko poszło po mojej myśli, a o tym już w dalszej części wpisu. Zapraszam do lektury! Continue Reading

Recenzja produktów Elseve z linii Volume Collagene.

Witajcie kochani w Nowym Roku! Szczerze powiedziawszy nie raduję się na myśl o trwającej zimie, ale cieszę się z obecnej pogody ponieważ mogę jeszcze ubierać lżejsze rzeczy i nie muszę się katować grubymi swetrami, za którymi nie przepadam! Wracając jednak do tematu posta to dzisiaj mam dla Was recenzję trzech produktów Elseve z linii Volume Collagene. Zaopatrzyłam się w nie zachęcona bardzo pozytywną opinią jednej z blogerek i muszę przyznać, że się nie zawiodłam, a wręcz jestem nimi zachwycona. Dawno nie natrafiłam na kosmetyki do włosów, które sprawdziłyby się lepiej niż moi dotychczasowi ulubieńcy. Jak się, więc już pewnie domyślacie moja recenzja będzie dosyć pozytywna. W każdym bądź razie zapraszam Was do jej przeczytania i zapoznania się z moją szczegółową opinią na temat trzech produktów: szamponu, odżywki oraz sprayu. Continue Reading

Na ratunek włosom.

Witajcie, tym razem przedstawię Wam moje trzy produkty do zadań specjalnych, które wręcz doskonale sprawdzają się w krytycznych sytuacjach. Otóż dziś pod lupę wezmę moje lakiery i piankę do włosów. Na początku dodam, że nie używam takich produktów zbyt często, ponieważ nie lubię za bardzo obciążać swoich włosów, ale zdarzają się czasem sytuacje kiedy są one mi jednak pomocne. Piankę stosuję wtedy, gdy chcę by moje włosy nabrały naprawdę dużej objętości i zazwyczaj robię tak przed różnymi, super ważnymi wyjściami, dla mnie to oczywiste, że chcę wówczas wyglądać pięknie i wyjątkowo. Lakiery z kolei stosuję jedynie na wybrane partie moich włosów i zazwyczaj jest to grzywka. Uwierzcie czasem moja grzywka jest tak oporna na ułożenie, że kompletnie nie mam pomysłu, co z nią zrobić (szczególnie dzieje się tak w zimie, ponieważ moje włosy wówczas szaleją i strasznie się elektryzują pod wpływem ciepła w domu). Niekiedy również aplikuję na nią lakier przed znaczącym dla mnie wyjściem, ponieważ lubię jak po mozolnym ułożeniu jej jest na swoim miejscu. Uwierzcie nie jestem zwolenniczką stosowania lakieru na całe włosy, ponieważ wiem, że poddane są wielu czynnikom zewnętrznym, które je niszczą, więc dodatkowo staram nie wpływać na nie destrukcyjnie. W dalszej części oczywiście szczegółowa recenzja moich produktów do zadań specjalnych. Przy okazji chciałabym Wam zwrócić uwagę na zdjęcia, starałam się, by były w miarę widoczne i miłe dla oka, ale po pierwsze brak słońca sprawił, że w mieszkaniu było znowu ciemno, a po drugie tworzywo z jakiego są wykonane opakowania produktów spowodowało, że  na zdjęciach możecie podziwiać piękne, błyszczące smugi. Jednak mimo tych przeciwności osobiście uważam, że zdjęcia wyglądają całkiem dobrze! Continue Reading