Kapelusz.

Dzisiejszy nieco krótszy post chciałabym poświęcić mojemu nowemu nabytkowi, z którego jest przeogromnie zadowolona. Otóż kochani przedwczoraj będąc na zakupach spożywczych całkiem przypadkiem zaopatrzyłam się w słomkowy kapelusz. Uwierzcie szukałam bardzo długo takiego, który  by mi się podobał, a dodatkowo był w miarę tani i przede wszystkim pasował na moją głowę. Przemierzyłam wiele sklepów w krakowskich centrach handlowych, a nawet odwiedziłam kilka supermarketów, bo czasem można tam zastać takie rzeczy i nic. Jedne kapelusze były za duże, inne cisnęły mnie w głowę i mogłabym tak wymieniać bez końca. Swój wymarzony kapelusz znalazłam wreszcie w Realu w centrum handlowym M1. Leżał sobie gdzieś pomiędzy półkami z napisem przecena i czekał tam na mnie. Jakaż była moja radość kiedy w czytniku sprawdziłam cenę i okazało się, iż kosztuje jedyne 19,99 zł. Wówczas stwierdziłam, że koniecznie musi wrócić ze mną do domu. Mój  jest w kolorze słomy, ale były jeszcze dostępne białe. Jak widać na zdjęciu przepasany jest on czarną wstążką, która niewątpliwie dodaje mu uroku. Muszę się Wam przyznać, że to był mój pierwszy takiego typu kapelusz, (nie licząc tych, które kupowała mi mama w dzieciństwie) więc postanowiłam, że zainwestuję w tańszy w razie gdyby okazało się, iż nagle stwierdzę, że do mnie nie pasuje. Póki co uważam, iż to był naprawdę dobry zakup! Mój nowy kapelusz idealnie będzie pasował do outfitów w miejskim stylu ale nie tylko, a dodatkowo ochroni mnie przed upałem i słońcem. Z faktu, że jest to krótszy post w dalszej części mam dla Was jedynie kilka zdjęć  oraz mały komentarz. Oczywiście zapraszam do dalszej lektury! Continue Reading