D&G na sezon jesień/zima 2011/2012.

D&G

Przyznam szczerze, że kiedy po raz pierwszy zobaczyłam kolekcję Dolce&Gabbana na nadchodzący sezon jesień/zima 2011/2012 to byłam naprawdę mocno zaskoczona. Nie spodziewałam się, aż takiej ogromnej dawki kolorów i wzorów. Jednak jestem bardzo zadowolona, że jedni z moich ulubionych projektantów zdecydowali się na taki krok i wprowadzili na wybieg masę żywych barw. Niewątpliwie takie kolory ożywią stonowaną do tej pory jesień i surową zimę. Już nie mogę się doczekać kiedy wkroczą na ulicę! W dalszej części posta mam dla Was kilka zdjęć z jesienno/zimowej kolekcji Dolce&Gabbana. Pochodzą one z dwóch interesujących stron internetowych: Kimono oraz Blog.DeeZee. Miłego oglądania! Continue Reading

Chcesz być trendy postaw na biel.

Ten wpis postanowiłam poświęcić jednemu z trendów sezonu wiosna/lato 2011. Jak się już domyśliliście po wymownym tytule chodzi o biel. Muszę przyznać, że podobnie jak jeans wkradła się ona w listę najnowszych trendów. Niegdyś kojarzona była niemalże wyłącznie z czystością i nieskazitelnością, przez co stała się doskonałym kolorem pasującym do sukien ślubnych, czy też komunijnych. Teraz coraz częściej mówi się, że biel to „druga czerń”. Zagościła ona na dobre w pokazach największych projektantów mody. Mogliśmy ją zobaczyć między innymi na pokazie Dolce&Gabbana, Alexandra Wanga, Calvina Kleina, Michaela Korsa, Chloe i wielu innych. Do kupna ubrań w tym kolorze przekonują nas  również styliści z wielu magazynów modowych.

Ja osobiście nie skusiłam się jeszcze na zakup niczego białego w tym sezonie. W moim przypadku powód jest prosty. Boję się, że z moim ogromnym szczęściem biel nie była by zbyt długo sobą. Aczkolwiek ostatnio coraz częściej się zastanawiam czy nie sprawić sobie jakiejś części garderoby w tym kolorze.  Na początek rozmyślam nad białym T-shirtem z jakimś ciekawym nadrukiem. Byłby w sam raz odpowiedni na lato. Pisząc ten post przypominała mi się historia moich materiałowych, białych,  krótkich spodenek. Kupiłam je w podstawówce, albo gimnazjum w Big Starze i wyobraźcie sobie, że służą mi do dziś. Mam do nich ogromny sentyment, przeżyły ze mną tyle lat. Moja mama wiele razy próbowała mi je wyrzucić twierdząc, że są już szare i nie do użytku, a ja zawsze je ratowałam. Uważam, iż idealnie nadają się na plażę, dlatego, co roku gdy robię przegląd szafy nadal je zatrzymuję. :)   Continue Reading