Filmowy kwiecień.

Filmowy kwiecień

 fot. http://weheartit.com/

Witajcie kochani w ten poniedziałkowy, późny wieczór! Jak upłynął Wam kwiecień i pierwsze dni maja, który z marszu zaszczycił nas długim weekendem? Mi, jak zresztą poprzednie miesiące bardzo szybko. Kwiecień był pełen pracy, maj póki co przyniósł mi chwile błogiego lenistwa, ale niestety dosyć tego dobrego i trzeba wracać do obowiązków. Tych u mnie niestety sporo, bo jak już wspominałam na jednym z serwisów społecznościowych, gdzie swoją drogą pojawiam się nieco częściej, jestem na ostatniej prostej pisania pracy magisterskiej. Trzymajcie zatem mocno kciuki!

Kwiecień niestety nie był zbyt obfity filmowo. Obejrzałam bardzo mało, a i nie były to produkcje wysokich lotów, no może oprócz jednej, ale to w dalszej części posta. Zapraszam Was zatem do lektury i życzę miłego czytania! Zachęcam również do wyrażania swoich opinii i polecania filmów, które Wy obejrzeliście.  Continue Reading