Filmowy marzec.

Filmowy marzec

 fot. http://weheartit.com/

Witajcie moi drodzy! Jak minął Wam marzec, który przyniósł pierwsze oznaki wiosny? Mi przyznam szczerze, że bardzo szybko. Nim się obejrzałam nadeszła jego końcówka, a przed nami kwiecień. Miesiąc upłynął mi oczywiście pod znakiem pisania pracy magisterskiej i przez najbliższy czas mało się w tym temacie zmieni, ale jestem dobrej mysli, i wierzę, że za niedługo uda mi się dokończyć to nad czym pracuję.

Marzec pod względem filmowym był dosyć specyficzny. Po pierwsze obejrzałam wyjątkowo mało, a po drugie były to niestety produkcje na średnim poziomie. Nic mnie nie zaskoczyło, ani tym bardziej nie zachwyciło, także czuję lekki niedosyt. Zapraszam Was do lektury filmowego posta i życzę oczywiście miłego czytania! Continue Reading

Kilka słów o Wodzie Termalnej Uriage.

Woda termalna

fot. Anton Maltsev – Fotolia.com

Witajcie kochani! Jak mijają Wam pierwsze dni wiosny? Ja przyznam, że bardzo się cieszę z jej nadejścia. Dni są dłuższe, coraz częściej pojawia się słońce, a na zewnątrz czuć pozytywną aurę. Uwielbiam wiosnę, bo mam wrażenie, że po zimie, która wpływa na mnie nieco nużąco budzę się do życia na nowo.

Tym razem przygotowałam dla Was recenzję kosmetyku, który kupiłam pod włpywem urodowych filmików na YouTube. Byłam początkowo sceptycznie do niego nastawiona, ale postanowiłam spróbować. Mowa o Wodzie Termalnej Uriage. Nie był to mój pierwszy tego typu kosmetyk, bo stosowałam je już wcześniej, ale pewnego rodzaju legenda, która narosła wokół Wody Termalnej Uriage sprawiła, że chciałam ją wypróbować. Jeśli jesteście ciekawi, jak się u mnie spisała to zapraszam do lektury! Miłego czytania! Continue Reading