Lookbook Reserved na sezon wiosna/lato 2013.

Lookbook Reserved

Witajcie moi drodzy! Astronomiczna wiosna już nastała, ale jeśli chodzi o pogodę to nadal mamy zimę! Cały czas jednak gorąco liczę, że za moment się ona skończy, bo już nudzi mnie widok białego puchu za oknem i chlapa w drodze na uczelnię.

Dziś mały odpoczynek od recenzji kosmetycznych. Będzie o modzie, a dokładniej chciałabym napisać kilka słów na temat Lookbooku Reserved na nadchodzący sezon. Czemu akurat postanowiłam poświęcić swój wpis tej marce? Otóż ostatnio bardzo lubię robić tam zakupy i niemalże przy każdej wizycie w tym sklepie znajduję coś ciekawego dla siebie. Jeśli jesteście ciekawi co sądzę o propozycjach Reserved na sezon wiosna/lato 2013 zapraszam do lektury! Continue Reading

O starciu z suchymi szamponami po raz drugi.

Suchy szampon

fot. http://www.e-vive.pl/

Witajcie moi drodzy! Jak mija Wam nader kapryśny marzec? Liczę, że lada chwila wiosna zagości u nas na dłużej, a zima wreszcie odejdze na zasłużony odpoczynek. Szczerze powiedziaszy od kilku dni doskwiera mi bark słońca. Co prawda w Krakowie czasem się ono pojawia, ale ja tęsknię już za takim prawdziwym wiosennym słońcem. Poza tym jest jeszcze jeden powód. Nie mogę się doczekać kiedy odłożę zimowe ubrania na dno szafy i wyciągnę te lżejsze!

Tym razem mam dla Was kolejną recenzję kosmetyczną. Pamiętacie ten post: Co nieco o moim pierwszym i nie całkiem udanym starciu z suchymi szamponami? Pisałam tam o moim pierwszym kontakcie z produktem typu suchy szampon. Nie był on zbytnio udany, ale postanowiłam, że podejmę kolejne próby i przekonam się czy takie produkty są rzeczywiście skuteczne. Zdecydowałam się na kupno suchego szamponu firmy Syoss, z którą de facto nie mam dobrych doświadczeń. Postanowiłam jednak dać jej kolejną szansę. Jeśli jesteście ciekawi jak się to skończyło zapraszam do przeczytania recenzji. Miłej lektury!  Continue Reading

Roll-on przeciw niedoskonałościom z Garniera.

Witajcie moi kochani! Znowu nie było mnie tu dosyć długo. Powodów było naprawdę wiele, a głównym z nich są oczywiście studia, a co za tym idzie ogromna ilość nauki. Dawno nie miałam tak obfitej w pracę i wyczerpującej sesji. Nie jest to jednak już w tym momencie istotne, bo te chwile za mną, co prawda gorsze przede mną, ale na razie się nie martwię. Przyznam, że bardzo bym chciała wrócić na bloga na stałe, wreszcie przestać pisać o poprawie i po prostu zacząć działać! Trzymajcie za mnie kciuki!

Tym razem mam dla Was krótką recenzję pewnego kosmetyku, do którego na początku podchodziłam z dużym dystansem, ale przyznam, że zaskoczył mnie naprawdę bardzo miło i mogłabym rzec, że stał się moim ulubieńcem. Zapraszam Was gorąco do lektury i oczywiście wyrażania swoich opinii! Continue Reading