Color Shock, czyli kolekcja Elie Saab na sezon wiosna 2012.

Witajcie moi drodzy! Jeszcze tak niedawno temu pisałam, że cieszę się z obecnej pogody, a tymczasem zmieniła się ona o 180 stopni i mamy zimę pełną parą. Nie powiem, że jestem zachwycona tym faktem, bo na samą myśl o grubej, puchowej kurtce jest mi gorąco! Byle do ferii. Niestety jednak po drodze czeka mnie ogrom egzaminów (w końcu podwójna sesja), które mam nadzieję szybko zdam. Trzymajcie kciuki! Oczywiście w miarę swoich możliwości czasowych postaram się dodawać posty jak najczęściej. Dziś chciałabym Wam przedstawić pewną kolekcję oraz mój komentarz na jej temat. Postanowiłam pochylić się w swych rozważaniach na kolekcją Color Shock na sezon wiosna 2012 autorstwa jednego z moich ulubionych projektantów, a chodzi oczywiście o Elie Saab. Kiedyś pisałam o nim TU, więc jeśli jesteście ciekawi, co tam naskrobałam to zachęcam do zaglądnięcia. Tymczasem zapraszam do przeczytania mojego skromnego komentarza dotyczącego powyższego tematu i oczywiście do wyrażania swoich opinii. Miłej lektury!

Już na samym początku muszę przyznać, że po obejrzeniu zdjęć kolekcji Elie Saab na sezon wiosna 2012 jestem zachwycona i chyba na długo pozostanę pod jej urokiem. Zacznijmy jednak od początku. Otóż nie bez powodu nazywa się ona Color Shock. Jest bogata w przepiękną paletę nasyconych kolorów, począwszy od odcieni beżu, żółci, poprzez pomarańcze, a na zieleni i niebieskim skończywszy. To niewątpliwie zapowiedź żywej i radosnej wiosny i już nie mogę się doczekać kiedy te barwy zagoszczą na ulicach. Jak to na Elie Saab przystało kolekcja jest niezwykle kobieca, zwiewna i lekka. Dłuższe suknie idealnie moim zdaniem współgrają z modelkami okalając ich ciało, a z kolei te krótsze doskonale podkreślają ich figury. Oko cieszy różnorodność materiałów użytych w kolekcji, począwszy od gładkich, poprzez te koronkowe i mieniące się od cekinów. Ogromnym plusem jest to, że Elie Saab proponuje Nam kreacje, które z jednej strony urzekają i zachwycają, a z drugiej bez problemu można się w nich pokazać na ulicy, przyjęciu, itd. Ich piękno i uniwersalizm skradły moje serce. Jeśli chodzi o dodatki to według mnie wszystko tu idealnie współgra i nie ma efektu przesycenia. Zresztą moim zdaniem im mniej tym lepiej. Gdybym miałam wybrać swojego faworyta spośród tych kreacji to byłoby mi naprawdę ciężko, bo znaczna większość z nich bardzo mi się podoba. Elie Saab idealnie trafił w moje gusta. Dodatkowo muszę przyznać, że kolekcja urzekła mnie z jeszcze jednego względu, a mianowicie jak może zauważycie po obejrzeniu zdjęć w pokazie wystąpiły polskie modelki: Anja Rubik, Daga Ziober, Jac oraz Zuzanna Bijoch. Zdradzę Wam, że jako Polka jestem z nich bardzo dumna. Pozostając w temacie modelek to również cieszy mnie fakt, że w pokazie można było zobaczyć wschodzącą gwiazdę świata mody Kalie Kloss, której zresztą też kibicuję. Reasumując moje wywody muszę stwierdzić, że kolekcja Elie Saab o wdzięcznej nazwie Color Shock na sezon wiosna 2012 jest naprawdę warta uwagi i właściwie wszystko mi się w niej podoba. Nie ukrywam, że z chęcią chciałabym widzieć te kreacje w swojej szafie (być może kiedyś spełni się moje marzenie i stanę się posiadaczką sukni od Elie Saab, na pewno Was o tym poinformuję!).

Poniżej mam dla Was zdjęcia całej kolekcji. Pochodzą one oczywiście ze strony http://www.style.com/, czyli prawdziwej modowej kopalni. Po raz kolejny zachęcam do zajrzenia.

I jak podoba się Wam ta kolekcja? Mnie jak się pewnie domyśliliście z wpisu bardzo i na pewno będę wracać do niej jeszcze nie raz, bo naprawdę moim zdaniem zachwyca. Wpis dobiegł końca, ale obiecuję, że postaram się tu szybko wrócić, mimo, że terminy mnie bardzo gonią. Tymczasem do następnego!

Monika

11 Comments

  1. mi z wiosną kojarzą się raczej krótkie sukienki i spódniczki – długość maxi to w mojej głowie letni, wakacyjny wieczór i romantyczne spacery przy zachodzie słońca przedłużające się aż do nocy pod niebem pełnym gwiazd… achhh rozmarzyłam sie 😉 no ale właśnie do takiej scenerii pasują mi długie spódnice i sukienki 😉

    ogólnie kolekcja podoba mi się, jednak jest dla mnie ciut zbyt elegancja jak na codzienne dreptanie po szkole. natomiast kolorystyka – jest bardzo ok, idealna, aby przełamać wczesnowiosenną burość polskiego klimatu, lub też aby podkreślić kolorowe przebudzenie późnowiosenne 🙂

  2. Kolekcja jest super, chyba wszystkie sukienki przypadły mi do gustu 🙂

    A ja się z zimy bardzo cieszę. I trzymam kciuki za Twoją podwójną sesję.

  3. Właśnie dzięki Tobie dowiedziałam się o tej stronie style.com 🙂 Dużo ciekawych rzeczy można na niej znaleźć! Sukienki są przecudne! Najbardziej podoba mi się ta, która znajduje się w drugim rzędzie od dołu, po prawej stronie 🙂 I jeszcze ta modelka! Cudo! 🙂 Powodzenia w sesji! :*

  4. Popatrzę na tę stronę style.com, a Tobie życzę powodzenia na egzaminach.
    Pozdrawiam, miłego wieczoru
    Ps Te zielone ciuchy są ekstra!

  5. Kolekcja rzeczywiście bardzo żywa kolorystycznie. Nie jedną sukienkę z tej kolekcji chciałabym mieć i móc w niej się prezentować 🙂 Największe wrażenie robią na mnie te niebieskie i zielone.

    Dzięki temu, że przeczytałam i obejrzałam Twój wpis, teraz w sklepach będę szukała coś podobnego. Fajny w tej kolekcji jest taki monochromatyzm, total look w jednym kolorze np wszystko w jednym kolorze zieleni, począwszy od torebki, poprzez strój a na butach skończywszy.

  6. tiaaaa…i teraz wystarczy miec kupę kasy i taką figurę,jak te modelki 😀 A tak serio to kolekcja jest piękna.Pomarańcze i zielenie mnie zachwyciły .Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *