Bardzo mały szał zakupowy część 3.

Moi drodzy! Tajemniczy post nadal powstaje, a ja tymczasem mam dla Was trzecią odsłonę mojego bardzo małego szału zakupowego. Tym razem nie znalazłam dla siebie żadnych interesujących ubrań na wyprzedażach, ale zaopatrzyłam się za to w kilka kosmetyków, (już nie mogę się doczekać, aż je przetestuję!) biżuterię oraz nowości z kategorii film, literatura i prasa. Szczerze powiedziawszy to miałam w planach kupić jeszcze, co nieco z mojej listy must have, ale muszę Wam powiedzieć, że rzeczy w sklepach są tak bardzo poprzebierane, iż nie wiem czy uda mi się jeszcze wyszukać coś fajnego. Jeżeli już zdecyduję się na zakupy to na pewno wybiorę się na nie ranną porą, bo wtedy w sklepach panuje jeszcze porządek i jest mało ludzi. Już teraz trzymajcie kciuki za moje udane łowy! Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią posta, w której w dokładniejszy sposób zaprezentuję moje najnowsze nabytki.

Zacznę od przedstawienia nowości z kategorii film, literatura i prasa. Ostatnio zaopatrzyłam się już w kolejny, tym razem 11 numer kolekcji Ikony Kina, o której pisałam kilka razy na blogu, więc nie będę ponownie zagłębiać się dłużej w ten temat. Powiem tylko, że obecnie  w sklepach dostępny jest film pt „Zgadnij, kto przyjdzie na obiad” (cena ok 30 zł). Jeszcze go nie obejrzałam, ale na pewno za niedługo to zrobię i może wtedy pojawi się tu jakaś recenzja. Kolejnym moim nowym nabytkiem jest książka Niny Garcii „Klasyczna setka czyli co powinna mieć w szafie każda kobieta z klasą”. Dostałam ją w prezencie od swojego ukochanego i przyznam, że ogromnie mnie ten podarek ucieszył! Mam ją niespełna od dwóch dni, a już skradła moje serce. Przeczytałam kilkanaście stron i nie mogę się doczekać kiedy znajdę chwilę, by dalej oddawać się jej lekturze. Jak sam tytuł mówi Nina Garcia w książce przedstawiła listę 100 rzeczy, które według niej powinna posiadać każda kobieta. Jak tylko skończę ją czytać na pewno przedstawię Wam jej recenzję. W planach mam zamówienie innej książki tej autorki pt „Mała czarna księga stylu”. Mam nadzieję, że będzie równie interesująca, jak ta, którą mam obecnie.

Czas na moje nowości kosmetyczne. Nie byłabym sobą, gdybym nie zaopatrzyła się w coś z tej kategorii, ponieważ uwielbiam testować nowe produkty! Zacznę od nabytków z Drogerii Natura. Lubię do niej zaglądać, ponieważ znajduje się tam marka Essence, do której od jakiegoś czasu mam słabość. Tym razem zaopatrzyłam się w odświeżający spray do twarzy i ciała z limitowanki You Rock (ok 10 zł) oraz lakier multi dimension w kolorze pastelowego pomarańczu (ok 6 zł). Ostatnio będąc w Rossmannie moją uwagę przyciągnęły pachnące różami lakiery z Wibo. Przyznam szczerze, że bardzo spodobało mi się również ich opakowanie w kształcie róży. Ja wybrałam pastelowy różowy i na razie mogę powiedzieć, że rzeczywiście pachnie różami, ale dopiero po pomalowaniu nim paznokci (cena ok 7 zł). W H&M zauroczyły mnie małe kompleciki do pielęgnacji paznokci, a że uwielbiam takie pierdołki to musiałam się w niego zaopatrzyć. Kosztował mnie on 6,90 zł, zawiera dwa pilniki, szczoteczkę do czyszczenia paznokci oraz radełko do usuwania skórek. Jestem zachwycona tym zestawem!

Na koniec moje nowości biżuteryjne. Tak jak wspomniałam w poprzednim wpisie o moich nowych nabytkach niezmiernie urzekł mnie piórkowy naszyjnik, który znalazłam w H&M, ale nie kupiłam go od razu. Ostatnio postanowiłam, że jednak po niego wrócę. Poza tym jak już wspominałam będzie idealnie pasował do moich też piórkowych kolczyków również kupionych w H&M. Jeśli ktoś ich jeszcze nie widział to odsyłam do wpisu Bardzo mały szał zakupowy część 2. Szczerze powiedziawszy to zastanawiam się czemu wcześniej nie zakupiłam tego naszyjnika, ale już taka moja niezdecydowana natura. Dodam jeszcze, że kosztował mnie on 24,90 zł. Nie mogę się doczekać, aż dobiorę go do jakiejś stylizacji!

Jak podobają się Wam moje zakupy? Testowaliście, któryś z nabytych ostatnio przeze mnie produktów kosmetycznych, a może czytaliście książkę Niny Garcii? Z niecierpliwością czekam na Wasze opinie. Kochani wybaczcie mniejszą częstotliwość dodawanych przeze mnie wpisów, ale  wielkimi krokami niestety zbliżają się moje egzaminy na studia magisterskie, więc teraz dużo czasu pochłania mi nauka, ale pamiętam o Was i postaram się tu zaglądać, komentować Wasze posty i dodawać wpisy! Tymczasem zostawiam Was z moimi kolejnymi zakupami, ale niebawem wracam z kolejnymi postami  między innymi z tym, który tak często ostatnio reklamuję! Do następnego! :)

Latest posts by Monika (see all)

Monika

39 Comments

  1. Świetny naszyjnik! W sumie ostatnio zastanawiałam się nad piórkowymi kolczykami, ale naszyjnik też ma swój urok. Mam do Ciebie małe pytanko o reklamy z boku – to opcja google AdSense czy jakieś prywatne „kontrakty”? Jeśli chodzi o tanie lakiery, słyszałam że Golden Rose ma dobre – podobno kosztują ok. 5 zł i są dobre i mocne, sama zamierzam wypróbować :)

  2. o marce Essence słyszałam same dobre opinie ale sama nie używałam
    lakiery wyglądają słodko, fajne letnie kolorki :)
    naszyjnikiem mnie zachwyciłaś, będzie idealny do kolczyków!
    w ogóle bardzo praktyczne i mądre zakupy :)
    pozdrawiam gorąco! :)

  3. Piórkowe kolczyki są cudowne :) chciałabym coś takiego. I lakier w kształcie róży, coś genialnego. Jeśli chodzi o szorty, to mam 4 pary, a wciąż mi mało ;D

  4. „Klasyczną setkę” znalazłam pod choinką w ostatnie Święta i już w pierwszy dzień Świąt przeczytałam od deski do deski = ) Książka jest interesująca ze względu na swój temat, ciekawie napisana, a wspaniałe obrazki, cytaty i piękne wydanie sprawiły, że nie mogłam się od niej oderwać. Jest tylko jeden maleńki minus – urosła moja lista „must have” = )

    http://archiveofmystyle.blogspot.com

  5. Dziękuję za miłe słowa :)
    Strasznie podobają mi się pióra, muszę sobie w końcu kupić kolczyki oraz naszyjnik z nimi. Co do Asosa to również czekam na przypływ pieniędzy, jednak obawiam się, że wtedy już nic tam nie zostanie :(

  6. Fajny ten lakier wibo. Muszę sobie taki sprawić, ale dopiero w sierpniu, bo obiecałam sobie, że do końca lipca nic nie kupuję. Wygląda super, piękny ten flakonik, ponoć rzeczywiście pachnie. :)

  7. Do książki spróbuję dotrzeć, ale przed nią mam kilka innych na liście (takich w moim stylu :pp). Muszę sobie kupić jakiś zestaw do paznokci z mało rzucającym się w oczy lakierem, bo mój ukochany nie przepada za kolorowymi paznokciami ;)

  8. Miałam chrapkę na ten piórkowy wisiorek i kolczyki, są świetne;) Piękny kolor lakieru essence, uwielbiam tą markę ;) pozdrawiam oraz zapraszam do mnie :)

  9. Na razie zbieram informacje dotyczące reklamy na blogu, bo chcę skupić się na jego rozwoju i udoskonalaniu – ale jestem zielona w tym całym światku reklamy i po prostu zbieram informacje, żeby je kiedyś wykorzystać ;)

  10. uwielbiam kolczyki, naszyjniki i wszystko co jest z piórkami :) Świetne zakupy :) Ciekawi mi książka Niny Garcii „Klasyczna setka czyli co powinna mieć w szafie każda kobieta z klasą” :) Licze na screeny :)

    Z pewnością odwiedzę jeszcze Twój blog :) I dziękuję za odwiedziny :)

  11. To o rossmanie to nie na temat zakrecilam sie po prostu:P mialo byc do kogo innego:)
    Ale jestem ciekawa tego Twojego anty-perspirantu z Włoch napisz o nim cos wiecej:)

  12. spokojnie :) nie mam nic przeciwko komentarzowi na temat + reklama swojego bloga ;) kasuje tylko te, kiedy ktos nie napisze nic, poza bezsensowna reklama ;) pozdrawiam i zapraszam czesciej!:)
    a co do essence, tez mam do nich slabosc wlasnie przez takie osoby jak Ty! :) a moze dzieki nim, ale sama nie mialam nigdy ich produktow, z prostej przyczyny – nie ma u mnie Natury i wkurzam sie tym niesamowicie :/ tak samo do Kobo nie mam dostepu ;/

  13. dzieki za komentarz u mnie, sliczny ten wisiorek i zachecajacy ten lakier w kwiatowym opakowaniu ;) ! zapraszam do obserwowania ;)

  14. dziękuje za cudowny komentarz :*
    bardzo lubię kolekcję ikony kina, życzę miłego oglądania!
    świetnie kolczyki! pozdrawiam i gratuluję łupów :D

  15. Dziękuję:*! Ja też nie lubię szukać czegoś na wyprzedażach, poranna pora może być idealna na zakupy w tym okresie. Ja preferuję porę przed zamknięciem, bo jest spokojnie, ale zgadza się większość rzeczy może być przebrana.

    Myślę, że zakupy zrobiłaś udane. Jak zbliża się lato to odrzucam perfumy na rzecz mgiełek bezalkoholowych bo obawiam się plam od słońca. Lakier ma bardzo ciekawą buteleczkę.

    Dołączam do grona obserwujących i liczę na rewanż;-)

  16. Super! Dziękuję:* ja również lubię zaglądać na Twój blog:-). Pozdrawiam tym razem nie z Poznania tylko ze słonecznych okolic Zielonej Góry, bo jestem na wakacjach u rodziców. Pozdrawiam:*

  17. Wielkie dzięki!

    Kurcze, szukałam ostatnio w rossmanie tego lakieru w buteleczce róży, ale go nie widziałam. Zauważyłam, że ostatnio dużo dziewczyn o nim pisze. A i kolor świetny! Szukałam pastelowego różu, właśnie w takim kolorze, ale wczoraj zaopatrzyłam się w lakier z NouBY – JEST ŚWIETNY! Za niedługo napiszę na blogu coś o moich zakupach a i może zrobię recenzję tego lakieru, bo to nowość dla mnie z tej firmy.

    Lakiery z essence mają dobrą jakość? Bo kupiłam od nich cracking top coat i szczerze powiedziawszy trochę się do nich zraziłam.

    Pozdrawiam cie cieplutko!
    H.

  18. Ja kupiłam niedawno „Małą czarną” i jestem oczarowana, czytam sobie powoli, w wolnej chwili i się inspiruję:) A naszyjnik piórkowy jest cudny, mam taki sam i ciągle go noszę :) Pozdrawiam gorąco!

  19. podoba mi się ten lakier różany z Wibo :) miałam go na oku, ale nie kupiłam bo kilka dni wcześniej wzięłam w podobnym odcieniu z serii Color Mania :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *