Cienie do powiek Maybelline.

Witam moi drodzy w ten dosyć piękny dzień! W końcu mamy troszkę więcej słońca! Tym razem chciałabym przedstawić Wam pewną recenzję. Będzie to moja pierwsza próba zaprezentowania innego produktu do makijażu, oprócz oczywiście tuszów do rzęs, które często przewijają się przez ten blog. Także z góry proszę o wyrozumiałość i od razu mówię, że z chęcią przyjmę każdą konstruktywną krytykę oraz cenne rady! Otóż postanowiłam, iż pochylę się chwilę nad moim zestawem cieni z Maybelline. Ponieważ jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku, o czym zresztą napiszę szczegółowiej  w dalszej części posta to stwierdziłam, że warto skomponować na jego temat kilka słów i go polecić, bo naprawdę należy się mu chwila uwagi. Zapraszam gorąco do lektury! Continue Reading

One Lovely Blog Award.

Kochani już wróciłam! Uporałam się z pierwszą częścią egzaminów, więc postanowiłam zadbać teraz o bloga. Chciałabym Wam podziękować za wsparcie i kciuki oraz miłe słowa, które podniosły mnie na duchu. Daliście mi dużą dawkę energii, która była mi ostatnio bardzo potrzebna. Postanowiłam, że zanim pojawią się tu moje całkiem nowe wpisy najpierw uporządkuję zaległe sprawy na blogu. Zacznę od dłuższej wzmianki o pewnym konkursie.

Zostałam nominowana do One Lovely Blog Award przez kilka moich wspaniałych  czytelniczek. Pozwolę sobie je wymienić:

Dziewczyny niezmiernie Wam dziękuję i cieszę się, że komuś podoba się to, co robię i uważacie, iż zasługuję na takie wyróżnienie! To naprawdę bardzo miłe i przyznam szczerze, że się nie spodziewałam tych nominacji, a już na pewno nie w takiej liczbie. W kolejnej części posta oczywiście przedstawię bliżej zasady tego konkursu i nie tylko. Zapraszam do lektury! Continue Reading

Owady atakują biżuterię.

Witajcie moi drodzy! Tym razem dla odmiany od tematów typowo kosmetycznych, oraz moich zakupów, które ostatnio często przewijały się przez blog, chciałabym poświęcić kolejnego posta biżuterii z motywem owadów. Zauważyłam, że moda na nią, co jakiś czas powraca. Tak też się stało w tym sezonie i stała się ona ponownie jednym z największych hitów. Nie zawsze byłam do niej przekonana, sama nie wiem czemu, ale jakiś czas temu skusiłam się na mały drobiazg z pewnym owadem, a z jakim konkretnie to dowiecie się troszkę później. W dalszej części wpisu zaprezentuję oczywiście swój nabytek, a oprócz tego mam dla Was dosyć sporą dawkę zdjęć oraz mój komentarz na temat tego trendu. Zachęcam Was do lektury! Miłego czytania! Continue Reading

Odrobina słodyczy dla naszej skóry.

Kochani ostatnio prześladuje mnie spory nawał obowiązków, więc nie skończyłam jeszcze zapowiadanego posta, ale postanowiłam, że nie będę Was zaniedbywała i dodam wpis w miarę swoich możliwości czasowych. Padło na recenzję. Jakiś czas temu pisałam o moich dwóch głównych faworytach jeżeli chodzi o balsamy. Postanowiłam pociągnąć ten temat i przedstawić Wam dwa kolejne produkty do pielęgnacji ciała, które uwielbiam przede wszystkim ze względu na ich wspaniały zapach, pozostający długo na ciele, a dodatkowo oba doskonale wpływają na moją skórę. Zastanawiacie się pewnie po co mi tyle balsamów. Otóż jak już wspominałam wiele razy uwielbiam testować nowe kosmetyki, niektóre zostają ze mną na dłużej, a inne okazują się niezbyt odpowiednie dla mnie i mojej skóry, ale czasem przychodzi taka chwila, że znajduję prawdziwe perełki, z którymi już nie chcę się rozstawać. Też tak macie czasem z kosmetykami i innymi produktami? Kończę  już swoje rozważania i zapraszam Was do dalszej lektury. Miłego czytania! Continue Reading

Bardzo mały szał zakupowy część 3.

Moi drodzy! Tajemniczy post nadal powstaje, a ja tymczasem mam dla Was trzecią odsłonę mojego bardzo małego szału zakupowego. Tym razem nie znalazłam dla siebie żadnych interesujących ubrań na wyprzedażach, ale zaopatrzyłam się za to w kilka kosmetyków, (już nie mogę się doczekać, aż je przetestuję!) biżuterię oraz nowości z kategorii film, literatura i prasa. Szczerze powiedziawszy to miałam w planach kupić jeszcze, co nieco z mojej listy must have, ale muszę Wam powiedzieć, że rzeczy w sklepach są tak bardzo poprzebierane, iż nie wiem czy uda mi się jeszcze wyszukać coś fajnego. Jeżeli już zdecyduję się na zakupy to na pewno wybiorę się na nie ranną porą, bo wtedy w sklepach panuje jeszcze porządek i jest mało ludzi. Już teraz trzymajcie kciuki za moje udane łowy! Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią posta, w której w dokładniejszy sposób zaprezentuję moje najnowsze nabytki. Continue Reading