Krótka historia pewnych butów.

Kochani! Dziś postanowiłam po raz kolejny otworzyć przed Wami swoją skromną szafę. Tym razem chciałabym zaprezentować zakup, który chyba nie do końca był przeze mnie przemyślany. Wielu z Was być może domyśliło się już po zdjęciach, że chodzi o buty na koturnie. Przyznam się bez bicia, iż mam je już ponad rok, a jeszcze nigdy nie doczekały się swojego debiutu! Mam ogromną nadzieję, że może jednak się to zmieni, więc jeżeli macie jakieś cenne sugestie dotyczące tych oto butów to z chęcią je poznam! Każda wskazówka będzie dla mnie na wagę złota. W dalszej części posta krótka historia o tym jak doszło do kupna moich butów oraz dlaczego nie chciałam ich nosić, a także kilka zdjęć i mój komentarz, albo jak ktoś woli rada. Zapraszam do dalszej  lektury!

Zacznę od tego, jak to się stało, że nabyłam buty, do których jestem nie do końca przekonana. Otóż moi drodzy jakoś ponad roku temu będąc na zakupach moim głównym celem było kupno koturnów na korkowej podeszwie. Miałam już nawet takie wymarzone, wręcz idealne dla siebie, ale nigdzie oczywiście nie mogłam takich znaleźć. Zniechęcona tym faktem, nie wiedzieć czemu postanowiłam za wszelką cenę zaopatrzyć się jednak w jakieś koturny, niekoniecznie te z moich snów. Weszłam więc do CCC i tam moją uwagę przykuły właśnie te buty, które możecie podziwiać na zdjęciach. Długo się zastanawiałam, czy je wziąć, ale całkiem dobrze leżały na mojej nodze, a w dodatku cena 60 zł wydawała mi się bardzo atrakcyjna, więc się na nie zdecydowałam. Po ich kupnie z wrażenia nawet zadzwoniłam do współlokatorki pochwalić się tym faktem, a kiedy wróciłam do mieszkania dumnie prezentowałam jej przez kilka godzin swoje nowe buty na nogach. Ona oczywiście była pod wrażeniem, bo ja jakoś nigdy wcześniej nie zwykłam chodzić w takim obuwiu, więc to była dla niej wielka nowość. Moje zachwyty nad nowym zakupem trwały zaledwie kilka dni, a potem wstyd się przyznać, ale buty trafiły w kąt i ślad po nich zaginął, aż do niedawna.

Zastanawiając się nad główną przyczyną ich odrzucenia doszłam do wniosku, że był to chyba jeden z bardziej, nieprzemyślanych zakupów jakich dokonałam w swym wcale nie tak krótkim życiu. Po pierwsze rzeczywiście wcześniej nie chodziłam zbyt wiele w takich butach, po drugie moje wymarzone były inne, a ja o dziwo zadowoliłam się jedynie ich nieudolną kopią, a po trzecie jak już spacerowałam w nich po domu to czułam się naprawdę nieswojo, wydawało mi się, że jestem bardzo wysoka, mimo, iż mam zaledwie 170 cm (wyobraźcie sobie, że zdałam sobie z tego sprawę nie podczas przechadzania się w nich, ale już kilka dni po tym jak rzuciłam je na dno szafy). Jednak wbrew tym wszystkim przeciwnościom postanowiłam, że w tym roku dam im drugą szansę i spróbuję się jakoś do nich przekonać. Tutaj ponawiam prośbę do Was kochani, że jeżeli macie jakieś pomysły na te buty, jakieś propozycje z czym mogłabym je zestawić to z chęcią poznam Wasze opinie! Poniżej jeszcze kilka zdjęć tym razem butów z trochę innej perspektywy, a pod zdjęciami mój mały komentarz.

Na koniec moja mała rada: jeżeli macie zamiar kupić jakąś rzecz, a nie jesteście do niej do końca przekonani to być może nie warto wydawać na nią pieniędzy! Zakupy pod wpływem chwili są naprawdę fajne, ale czasem jest tak, że te chwila przemija a my zostajemy z zupełnie niepotrzebnymi nam rzeczami, które, co prawda możemy potem komuś oddać, albo sprzedać na Allegro, czy gdzie indziej, ale pomyślcie ile frajdy sprawiłby Wam przemyślany zakup i świadomość, że dobrze wydaliście pieniądze. Wiem, wiem mądrzę się, uwierzcie jednak, iż od dłuższego czasu usiłuję wprowadzać moją radę w życie. Nie zawsze wychodzi idealnie, ale są postępy i nie kupuję już ogromu rzeczy pod wpływem nagłych emocji. Staram się nawet ustalać listę rzeczy, które chętnie widziałabym w swojej szafie i powoli wcielam ją w życie. Taką listę zrobiłam również przed trwającymi właśnie wyprzedażami, co prawda ostatnie zakupy, czyli bluza i spodenki nie niej nie widniały, ale teraz dążę to tego, by się już jej kurczowo trzymać. Zaraz uciekam załatwiać różne swoje sprawy (niewykluczone, że zajrzę na wyprzedaże, oczywiście z moją listą), zostawiam Was z moim nieprzemyślanym zakupem i oczywiście czekam na rady. Do następnego! :)

Latest posts by Monika (see all)

Monika

26 Comments

  1. obcasy są bardziej seksowne, ale nie zawsze pasują, koturny to fajna alternatywa dla letnich delikatnych ubrań. koturny będą dobrze wyglądać do spódniczek takich jak teraz dużo dziewczyn nosi zwiewnych do połowy uda, wysoką talią :) raczej nie ubierałabym ich do spodni..

  2. Jeśli chodzi o buty jestem wybredna, i te mi się nie podobają. Czarne koturny na lato zazwyczaj są mało trafionym pomysłem, bo nie widziałam jeszcze ładnego egzemplarza. Do tego widzę te gumki zamiast pasków, tak? Nie stabilizuje to dobrze stopy.
    Sama posiadam koturny z Quazi, jasnobrązowe z kwiatkiem na przedzie. I jestem nimi zachwycona.

    Mam bardzo mało nieprzemyślanych zakupów, ale niestety szybko mi się zmienia gust. Dzisiaj właśnie robię porządek w szafie i pewnie znajdę rzeczy, które przestałam nosić.

    • Tak dobrze zauważyłaś- są tam gumki. Przyznam szczerze, że kupując te buty uległam naprawdę wielu emocjom, bo teraz ciężko mi się do nich przekonać, ale staram się to zmienić.
      Ja ostatnio robiłam porządek w szafie i pozbyłam się kilku rzeczy, od razu się w niej luźniej zrobiło! :)

      • A ja nie lubię robić zakupów, więc zakupy są raczej dość przemyślane i robione w ostateczności. Dobra, lubię kupować buty, torebki i książki ;)
        Mam nadzieję, że do sandałów się przekonasz, zawsze też można sprzedać np. na allegro i kupić coś nowego, bardziej przemyślanego.

        • Ja mam słabość do torebek i biżuterii, ale na szczęście tych rzeczy nie rzucam w kąt! :) Oj tak właśnie myślałam, że jeśli się nie przekonam to z chęcią je komuś sprzedam, w końcu są niemalże nie noszone, a wtedy będę mogła kupić nowe! :D

  3. ZALEDWIE 170!? Ja Ci dam, nie dołuj maluczkich okej ?:P

    A buty świetnie będą wyglądać do krótkich jeansowych spodenek i ramoneski, albo do do zakolanówek i rozkloszowanej mini ;) Nie wrzucaj na dno, tylko noś :****

  4. niestety masz rację :( trzeba sie bardziej opamietać i robic bardziej przemyślane zakupy, ja miewałam kiedyś takie sytuacje – nieraz sie zdarzało że po zakupie byłam zachwycona, po powrocie do domu też, a na nastepny dzień żałowałam, ale starałam sie przeanalizować mój czyn i przemyśleć czy rzeczywiście nie jestem zadowolona, i tak to trwało i trwało i rzecz leżała w szafie :( od jakiegoś czasu staram się zastanowić 500tys. razy zanim cos kupię :)

  5. a co do butów to koturny są bardzo wygodne! rzeczywiście czerń to może niekoniecznie dobre rozwiązanie na lato ale np. na wieczór dlaczego nie? ja bym je z pewnościa nosiła – na dzień praktycznie do wszystkiego: spódnica, sukienka, szorty, a na wieczór mozna dodać jakiś żakiet czy ramoneskę i będzie super! według mnie te buty są uniwersalne i pasuja do wielu rzeczy, przez to trudno napisać mi konkretniejszej rady, może zrób kilka setów, połącz tak jak Ci sie wydaje i nam zaprezentuj, na pewno Ci cos doradzimy i może się do nich przekonasz :)

  6. aha, czuję się zawiedziona po przeczytaniu tego posta bo nie znalazłam żadnej bezpośredniej przyczyny niezadowolenia z butów- czy nie są komfortowe? czy nie masz pomysłu co do zestawienia ich?? a może po prostu chodzi o to że kupiłas je w zastępstwie swoich wymarzonych i zraziłaś sie do nich??
    jesli chodzi o facebooka, u siebie moge komentowac wpisy, u Ciebie nie :( może masz ustawione cos że nie można u Ciebie nic skomentować? sprawdz pliss :) pozdrawiam!

    • Ach dziękuję za tyle wyczerpujących komentarzy! Co do butów to postaram się stworzyć jakieś stylizacje z nimi i coś tutaj pokazać! Mam nadzieję, że mój fotograf się skusi na sesję (mój mężczyzna). Jeżeli chodzi o przyczynę niezadowolenia z butów to chyba wszystko co wymieniłaś w zasadzie jest prawdą. Wiesz sprawdziłam z tym Facebookiem i niby wszystko mam dobrze, hmm jak to się dzieje, że nie możesz dodawać tych komentarzy? Nie wyświetla Ci się tablica? Pisze Ci coś konkretnego? :)
      P.S. Grzebałam w tych ustawieniach dłuższą chwilę i nic nie widziałam niepokojącego! :)

      • tablica jest, Twoje posty na tablicy mi sie wyświetlaja ale mogę je tylko udostępnic u siebie na profilu, nie mogę Ci nic napisać ani skomentować ani polubic ani nic :/ może tak być musi? :)

        • Co to to nie! W porywie weny wysłałam Ci kilka maili, a w nich moje teorie na temat Facebooka. A sprawdzałaś czy innym możesz dać? :)

  7. O jej, skąd ja to znam, kupowanie rzeczy pod wpływem chwili. Chyba jestem w tym coraz lepsza, niestety. Mogę się śmieć, że powinnam zrobić wyprzedaż garderoby;) Ale buty są naprawdę ciekawe i znając mnie to tez bym je kupiła;d

  8. Ja chodzę na ogół na szpilkach, ale jak jest lato to nogi muszą odpocząć, dlatego koturny są idealne. Nie masz czego żałować, są klasyczne czarne i na pewno uda CI się zrobić jakaś stylizację;-). Pozdrawiam i czekam na outfit z nimi w roli głównej.

  9. Jeżeli chodzi o mnie, to jak do tej pory moje nieprzemyślane zakupy i te dokonywane pod wpływem chwili okazywały się najlepsze. I jeżeli nie od razu, to po jakimś czasie, kiedy np moja garderoba się rozbudowała. Może u Ciebie też tak będzie? Odrzucone byty w tamtym sezonie będą nr 1 w tym :)

    Buty są bardzo ładne. Nie powinnaś czuć się w nich wysoka! Ja mam 177 i noszę nawet 13 cm obcasy! owszem jestem wyższa od innych ale dzięki temu są zachowane dobre proporcje, sylwetka wydaje się smuklejsza.

    Myślę też butki by fajnie pasowały do rozkloszowanych spódnic/sukienek i spodenek, tak na styl na retro trochę. Do tego kolorowe dodatki lub beże, pudrowe róże.

  10. ja uwielbiam koturny (w ogole obcasy ale obcasy sa niewygodne a koturny wrecz przeciwnie) i sama mam ponad 170cm i nosze koturny nawet do 13cm (z platforma) i naprawde nei przeszkadza mi ze jestem wyzsza od wiekszosci przechodniow w miescie, bo wtedy czuje sie wyjatkowa :) a poza tym to straaaaasznie wyszczupla:D

  11. ja bym zestawiła je z rurkami, i zwykłą koszulką będziesz wyglądać seksownie ale i zwyczajnie :) lub jeśli wolisz z szortami. A najlepiej będzie jeśli ubierzesz swoje ulubione ciuchy, w których czujesz się dobrze/wygodnie i do tego założysz koturny :)

  12. Już chciałam pisać: co? jak? z Czym? ale przygladnęłam się komentarzom:) Macademian Girl mnie wyprzedziła:);* Ale jeszcze dodam swoje.. Do krótkich spodenek z wysokim stanem wiązanych na koardę:) Tak mi się widzi:)

    Naprawdę strasznie dziękuję Ci za podtrzymywanie mnie na duchu:** Uwielbiam Twoje komentarze. Dzięki nim mam ochotę iść dalej:*

    Pozdrawiam

    …alkai…

  13. dobrze powiedziane, ja mam w notatniku moją listę „must have”, niestety wielu rzeczy z niej nie mogę znaleźć w sklepach:< koturny nie wydają się aż takie wysokie. moim zdaniem będę pasowały do wielu, naprawdę wielu rzeczy, chociazby rurki i jakaś fajna góra:)

  14. Ach kochane dziękuję za tyle inspiracji i propozycji do stylizacji z moimi koturnami! Na pewno jak tylko pogoda się poprawi to je wykorzystam! Uwielbiam Was! :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *