Co czyta panna Monika, czyli przegląd mojej modowej prasy i nie tylko.

Moi drodzy! Post, który zapowiedziałam w poprzednim wpisie jest nadal w przygotowaniu, ale postanowiłam,  że w międzyczasie dodam notkę na inny temat. Otóż jako że jestem wielką fanką pism traktujących o modzie, o czym zresztą pisałam w pierwszym swoim wpisie na blogu to chciałabym podzielić się z Wami moją porcją prasy na czerwiec. Dodam, że co miesiąc zaopatruję się w te same czasopisma, więc to taka moja stała lektura. Korzystając jednak z okazji, że akurat jest czerwiec to postanowiłam, iż zaprezentuję najnowsze i najbardziej aktualne wydania tych magazynów. Na pierwszy rzut oka (zdjęcie obok) jest tego naprawdę dosyć dużo i rzeczywiście tak jest, ale niektóre z tych magazynów pojawiają się rzadziej niż, co miesiąc, więc diabeł nie wygląda tak strasznie jak go malują. Głównym powodem, dla którego kupuję tyle czasopism jest oczywiście moda! Uwielbiam być na bieżąco, jeżeli chodzi o trendy, czy nowości kosmetyczne, ale lubię również poczytać ciekawe, artykuły, czy wywiady. Wśród stosu tych gazet znajdują się nie tylko te ściśle związane z modą, ale o tym przeczytacie poniżej. Ciekawych zapraszam do dalszej lektury!

Teraz czas na małą prezentację mojej ulubionej prasy. Zacznę od magazynów, które ukazują się raz na dłuższy czas, czyli np kwartalnie. Otóż od pewnego czasu czytuję dwa takie czasopisma. Jest to: Viva! Moda i Fashion Magazine. Oceniam je naprawdę na bardzo duży plus. Przede wszystkim oferują nam sporą dawkę mody z najwyższych półek w dosłownym tego słowa znaczeniu. Możemy tam znaleźć piękne zdjęcia, które niekiedy zapierają mi wręcz dech w piersiach ( nie, nie przesadzam; są bardzo przemyślane i artystyczne) bardzo ciekawe wywiady, między innymi z wieloma znanymi i tymi dopiero debiutującymi projektantami oraz przeogromną dawkę inspiracji, a także zapowiedzi najnowszych trendów nadchodzących sezonów. Jest tylko jeden mały, a może dla niektórych z Was większy minus, bo  kosztują one niestety dosyć drogo, za Fashion Magazine musimy zapłacić 14,50, a za Viva! Moda 9,99 zł, biorąc jednak pod uwagę fakt, iż ukazują się one dosyć rzadko to myślę, że ta cena nie jest, aż tak wygórowana. Poza tym są dosyć grube (Fashion Magazine zazwyczaj liczy sobie około 200 stron, a Viva! Moda około 160), więc to dodatkowo przemawia na korzyść kwoty, którą musimy za nie zapłacić. Jeżeli jesteście naprawdę zainteresowani w poważny sposób modą, lubicie dużo o niej wiedzieć, cenicie estetykę i piękno to gorąco polecam te magazyny, a jestem pewna, że się nie zawiedziecie. Na koniec zdradzę Wam, że od kilku numerów  w Fashion Magazine pojawia się bardzo ciekawy dodatek o wdzięcznej nazwie The Book, w którym mamy zlepek wiadomości dotyczących danego tematu. W najnowszym Fashion Magazine dodatek dotyczy najnowszych trendów, poprzedni był na temat najważniejszych rzeczy, które powinniśmy wiedzieć o modzie. Gorąco polecam się zaopatrzyć, można tam wyczytać naprawdę interesujące rzeczy!

Teraz czas na kilka słów na temat czasopism widocznych na zdjęciach powyżej. Jest ich sporo, ale po kolei. Większość z tych gazet kupuję regularnie, co miesiąc. Tak jak już wspomniałam interesuje mnie w nich szczególnie temat mody, której zdecydowanie jest najwięcej w magazynie Hot, InStyle oraz Avanti, które gdzieś mi się zapodziało akurat jak robiłam zdjęcia i niestety go nie sfotografowałam. W czasopismach tych można doszukać się ciekawych zdjęć, inspiracji modowych, wywiadów z gwiazdami, nowinek kosmetycznych i wielu innych. Naprawdę polecam! Moim zdaniem nie są one wygórowane cenowo, mniejsza wersja InStyle kosztuje 3,90 (większą chyba możemy kupić w granicach 5 zł, prawdopodobnie jest formatu A4), Avanti i Hot kosztują po 4,50 zł. Czasopismo Uroda, kupuję głównie ze względu na cenne rady dotyczące pielęgnacji i urody. Możemy znaleźć tam ciekawe recenzje na temat różnych produktów, salonów urody, czy SPA, ale nie brakuje tam także inspiracji modowych i kulinarnych. Jestem jak najbardziej na plus! Gazeta ta kosztuje 4,99 zł, ale moim zdaniem warta jest swojej ceny. Jeśli chodzi o widoczny na zdjęciu magazyn ELLE  to przyznaję bez bicia, że kupuję go rzadko. Ten numer zakupiłam akurat ze względu na wywiad z moimi ukochanymi Trinny&Susannah oraz dodatek specjalny pod tytułem Polska Moda (okazał się bardzo ciekawy). Tak zdarzyło mi się kilka razy w przypadku ELLE, po prostu dowiedziałam się, że będzie tam artykuł, który mnie bardzo interesuje, więc postanowiłam kupić, ale przyznam szczerze, że gazetę oceniam na duży plus. Jest dosyć gruba, przejrzysta, zaopatrzona w wiele ciekawych zdjęć, artykułów i inspiracji. Obecny na zdjęciu numer ELLE kosztował mnie 7,40. Jeżeli chodzi o Joya to chyba jest on gazetą, obok Hota, którą kupuję najdłużej i niezmiennie miesiąc w miesiąc. Jest on całkiem tani, bo kosztuje 3,99 zł. Można w nim znaleźć wiele modowych tematów, co mnie bardzo interesuje, ale oprócz tego jest to czasopismo typowo moim zdaniem rozrywkowe. Są tam dosyć ciekawe artykuły, wywiady, zapowiedzi ciekawych premier i wydarzeń oraz niekiedy dosyć śmieszne artykuły o sprawach damsko-męskich, które traktuję z przymrużeniem oka. Czasem wydaje mi się, że kupuję tą gazetę z przyzwyczajenia, staram się to zmienić, ale na razie kiepsko mi wychodzi, jedno jest pewnie po prostu bardzo ją lubię! Teraz czas na dwa ostatnie czasopisma Glamour i Cosmopolitan. Pierwsze kosztuje 4,99 zł, a drugie 5,99 zł. Przyznam szczerze, że Glamour to taki mój drugi Joy, tyle, że kupuję go od niedawna. Nawet jego treść przypomina tą z Joya, bo również są tam artykuły, wywiady, inspiracje modowe, itp. Ogólnie oceniam go bardzo pozytywnie. Z kolei Cosmopolitan chyba lubię najmniej ze wszystkich wymienionych w tym akapicie gazet. Kupuję go raz od czasu, kiedy tak jak w przypadku ELLE widzę tam ciekawą sesję, czy artykuł. Poza tym jakoś nie przemawia do mnie jego grafika i to, co zastaję w środku. Reasumując moje wywody zdecydowanie na pierwszym miejscu spośród opisywanych w tym akapicie czasopism stawiam Hot, InStyle i Joya! Dwa pierwsze ponieważ jest w nich dużo mody, a trzecie ponieważ daje mi dużo rozrywki.

Teraz zdradzę Wam tajemnicę, dotyczącą tego, co znajdowało się wśród sterty moich gazet i nie było związane z modą. Otóż chodziło mi o dwa czasopisma kulinarne. Pewnie tego jeszcze o mnie nie wiecie, ale oprócz modą interesuję się również nieco w mniejszym stopniu gotowaniem. Nigdy nie kupowałam takich gazet typowo kulinarnych, ale coś mnie natknęło ostatnio i stwierdziłam, że zmienię swoje podejście. Najpierw natknęłam się na gazetę o dosyć ciekawym tytule Palce lizać, widziałam jak reklamowano ją w telewizji i mnie to zainteresowało do tego stopnia, że postanowiłam koniecznie nas w nią zaopatrzyć (mnie i mojego mężczyznę), kosztowała ona 7,99 zł. Dodam, iż jest to nowość na rynku polskim jeżeli chodzi o prasę i dopiero ukazał się jej pierwszy numer, ale zapowiada się całkiem fajnie. W środku możemy znaleźć między innymi 83 przepisy, na przyjęcia, pikniki, grille, artykuł z serii rozmowy w kuchni: Karol Okrasa i Filip Bobek oraz kilka innych, dodam, że dosyć ciekawych. Jak tylko wykorzystam jakiś przepis tam opisany to na pewno dam Wam znać. Przyznam, że gazeta ma u mnie na starcie duży plus. Znajduje się w niej konkretny przepis na sos pomidorowy, a to mi się bardzo podoba! Drugie czasopismo pt Polska gotuje jest również nowością na polskim rynku. Kosztowało ono jedyne 3,99 zł, czyli całkiem niedrogo. Bardzo podoba mi się jego koncepcja. Wyjaśnię po krótce na czym polega. Otóż w magazyn ten to kolekcja przepisów kulinarnych ludzi z całej Polski. Redaktorki prowadzące Aleksandra Kisiel i Marta Kopczyńska dzięki portalowi kulinarnemu bobyy.pl, który zrzesza amatorów gotowania i jedzenia dotarły do wielu interesujących przepisów, które zostało dokładnie przejrzane, a najlepsze z nich opublikowane. Moim zdaniem naprawdę bardzo ciekawy pomysł! W czasopiśmie znajdziemy 102 sprawdzone przepisy, które pogrupowane są na takie kategorie jak śniadania, dania z drobiu, obiad po włosku i tym podobne, a na końcu znajdziemy przegląd blogów kulinarnych. Naprawdę bardzo polecam obie gazety. Na pewno kupię je jeszcze w przyszłości!

Kochani! Mój wpis na temat prasy dobiegł już końca. Liczę na to, że zainteresował Was choć trochę. Starałam się w dosyć zwięzły, acz treściwy sposób przekazać wszystkie informacje, które napłynęły mi do głowy, a uwierzcie było ich naprawdę dużo! Mam nadzieję, że nie przeraziła Was lista gazet, które kupuję miesięcznie. Weźcie jednak pod uwagę, że nie wszystkie przedstawione wyżej nabywam regularnie, niektóre z nich dopiero, co odkryłam, inne pojawiają się dosłownie kilka razy w roku, a więc nie jest tego, aż tak dużo. Raz od czasu czytuję również Gazetę Wyborczą, czy Focus, ale stwierdziłam, że  w tym poście skupię się głównie na magazynach kolorowych i typowo modowych, czy rozrywkowych. Chętnie dowiem się jakie są Wasze ulubione czasopisma o modzie i nie tylko, a jeżeli macie jakieś pytania dotyczące tego posta to z ochotą na nie odpowiem. Już na sam koniec dodam, że najlepiej czytam mi się kiedy ułożę się wygodnie na łóżku, a pod ręką mam szklankę soku i coś zdrowego do przegryzienia, np jabłka, które wręcz uwielbiam. Kiedy już wszystko sobie przygotuję mogę spokojnie oddawać się lekturze i nie myśleć o otaczającym mnie świecie, chociaż przyznam, że tak chwil nie ma aż tak wiele. Tym optymistycznym akcentem kończę ostatecznie post i zapraszam tym samym do lektury następnego, który jest przeze mnie dziwnym trafem ciągle wspominany i reklamowany! :)

Latest posts by Monika (see all)

Monika

20 Comments

  1. Jak dla mnie to zawsze wybieram między glamour, avanti a joyem :) kupilam kiedys cosmopolitan ale w porównaniu z angielskim wydaniem bardzo mi się wydawało okrojone i nie warte swojej ceny. Szczerze przyznam, że nie byłam jeszcze w posiadaniu instyle chyba jednak muszę spróbować
    pozdrawiam

  2. Ohh , ja wprost uwielbiam gazety kupować, co meisiąc góra ich wala się po moim pokoju. Zawsze żal jest mi je wyrzucać także czasopisma nawet sprzed kilku lat mam powciskane do wszystkich szafek ;) Ostatnio najczęściej kupuję chyba Claudie, Joya, Elle się zdarza , a z tych cieńszych to bravo,bravi girl, Twist i różne tego typu zawsze się u mnie znajdują ;) i jak się moja torebka podoba ? przyznam,że ten sklep Pepco na początku jakoś mnie nie zachęcał, ale po zakupieniu torebki zmieniłam o nim całkowicie zdanie :)

    • Torebka bardzo fajna! Myślę, że ożywi bardzo dużo stylizacji. Też zastanawiam się nad czymś w tym odcieniu. :)

      • W podobnym odcieniu do torebki mam gdzieś chyba jeszcze bluzkę , muszę porobić porządki w szafie, możę znajdę coś fajnego :) , polecam Ci zakup rzeczy w tym kolorze, ponieważ wyglądają naprawdę efektownie :) co raz bardziej nie umiem się doczekać Twojego nowego postu ;)

        • Jak już wybiorę się na zakupy to rozejrzę się za kobaltem! O mam nadzieję, że się nie zawiedziesz! :)

  3. Polska prasa cierpi na braku firmowych butików. Styliści opierają się na paru markowych ciuchach dostępnych w Polsce przez co wszędzie znajdujemy to samo.
    Do polskiego Vogue’a nam daleko;)

    • Po części się zgadzam z Twoja opinią, staram się jednak w każdej gazecie znaleźć coś przyciągającego. Muszę przyznać, że jestem maniakiem w kupowaniu czasopism! :)

  4. Bardzo dziękuję Ci za komentarz na moim blogu – dopiero zaczynam, więc tak miłe komentarze jak Twoje uskrzydlają ;) Ja również lubię InStyle, można czerpać z niego dużo modowych inspiracji, Joy kupuję sporadycznie, tak samo jak Glamour, Avanti czy Hot. Ale uwielbiam Twój Styl z powodu wielu artykułów czy reportaży.
    Pozdrawiam, z miłą chęcią będę do ciebie zaglądała :)

  5. Ohh też podoba mi się torebka Hermes Birkin dlatego przymierzam się do kupna Jenny :) a nawiązując do Twojego posta :) u mnie zawsze co miesiąc w domu musi być HOT, Avanti, Glamour oraz Joy :)

    Pozdrawiam, i zapraszam ponownie :)

  6. Ja czytam Glamour, ale nie zawsze wszystko mnie w nim zainteresuje, więc będę musiała jakiegoś innego poszukać. :) A co do tych kwartalników: Viva! Moda i Fashion Magazine to chyba mi się coś o uszy obiło, ale mnie zachęciłaś i pewnie poszukam ich w Empiku jak będą :)

  7. o tak ja także jestem maniaczką co miesięcznego kupowania sterty czasopism , można to nazwać już u mnie „czasopismoholizmem ” . Z tych modowych co wymieniłaś kupuję wszystkie prócz tych kwartalników , a tak szczerze powiedziawszy gdy już z wyżej wymienionych wszystkie przeczytam to nawet od czasy do czasu skuszam się na te formatu Party czy Show. Odpowiednie są do przeczytania przy popołudniowej kawie i ciasteczku :) :):) . Pozdrawiam :)

    • Wreszcie ktoś z tą samą chorobą, co ja! Gazety, kawa plus ciasteczko to jest to! Pozdrawiam :)

  8. Ja czytuję tylko dwa czasopisma, a to za sprawą tego, iż nie mogę się przemóc do wydania pieniędzy na coś, co tylko przejrzę i zaraz wywalę :) Także moim numerem jeden jest… hmmm.. nie, nie potrafię wybrać numeru jeden. Czytam ELLE i TS :) Kiedyś, jeszcze jako nastolatka, namiętnie kupowałam Cosmopolitan, ale… chyba mam za słabe nerwy na czytanie opisów pozycji dla stu orgazmów w jedną noc :D Pozdrawiam cię serdecznie!!!!! :)

    • O co do Cosmopolitan to zgadzam się z Tobą w stu procentach! Dlatego właśnie kupuję tą gazetę raz od czasu, jak wiem, że ma tam być coś ciekawego, bo poza tym to rzeczywiście są tam czasem takie artykuły, że mnie powala! :) Również pozdrawiam bardzo serdecznie!!! :)

  9. A ja polecam Twój Styl,oprócz mody są tam chyba najciekawsze artykuły i reportaże ze wszystkich gazet.I co najważniejsze tematy artykułów nie powtarzają się cyklicznie ,jak w innych gazetach.No i ostatnio miałam wyjątkowe szczęscie bo w konkursie z tej gazety wygrałam bon do H&M ;) dziękuję za odwiedziny na moim blogu,pozdrawiam >

  10. Ta torba też ojj marzy mi się, ale nigdzie nie mogę znaleść takiej idealnej :P Chyba najładniejsza jaką widziałam to ta, którą do notki wkleiłam, ale nie wiem skąd ona jest. ^^
    pozdrawiam

  11. Hmm, nie wiedziałam o istnieniu 2 pierwszych opisanych przez Ciebie gazet. Bardzo ciekawy post, wniósł dla mnie coś nowego. Niebawem zaopatrzę się w rekomendowane przez Ciebie gazety :) Tobie również dziękuję za miłe słowa pod adresem mojego bloga :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *